Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do aktualności (2126)

Historyczne osiągnięcie Polek



18-06-2012


Polscy himalaiści słyną ze swoich sukcesów, jednak wciąż są miejsca niezdobyte przez Polaków. Lista tych miejsc właśnie się skróciła. Dwie młode kobiety jako pierwsze osoby z naszego kraju zdobyły szczyt Hualca Hualca w Andach Peruwiańskich.


Masyw lodowcowy był pierwszym poważnym wyzwaniem na trasie wyprawy „3 kraje, 2 szczyty, 1 cel”. Hualca Hualca wznosi się na wysokość 6 025 m n.p.m. i do lat 60. ubiegłego stulecia góra pozostawała niezdobyta. Dotychczas brakowało również wzmianek o wejściu na szczyt polskich himalaistów, co oznacza, że uczestniczki wyprawy są pierwszymi osobami z naszego kraju, które pokonały sześciotysięcznik.


Atak na Hualca Hualca nie obył się bez przeszkód. Justyna Markiewicz, biorąca udział w wyprawie, z powodu choroby musiała pozostać w obozie. Zwycięską walkę ze szczytem podjęły Anna Kawalec i Kinga Wierucka.


Mimo tego historycznego osiągnięcia, większe emocje dziewczyn wzbudza kolejny szczyt – wierzchołek wygasłego wulkanu.

- Na Hualca Hualca startujemy aklimatyzacyjnie – tłumaczy Justyna Markiewicz. - To góra niższa i będzie dla nas treningiem przed kolejnym wyzwaniem. Sajama w Boliwii o wysokości 6 542 m jest głównym celem naszej wyprawy.


Góra nazywana jest „lodową damą”, ze względu na silne porywy mroźnego wiatru. Wejście na szczyt jest utrudnione ze względu na brak wyznaczonych szlaków, strome podejście i formy lodowe utrudniające poruszanie się. Pierwsze wejście na szczyt Sajamy miało miejsce w roku 1939, natomiast pierwsza kobieta stanęła na tym wierzchołku dopiero 38 lat później.


Zamiar zdobycia dwóch sześciotysięczników to nie jedyny powód, dla którego ekspedycja „3 kraje, 2 szczyty, 1 cel” jest wyjątkowa. Zwykle na zdjęciach z wypraw wysokogórskich widzimy mężczyzn w okularach przeciwsłonecznych z oszronionymi brwiami. Tym razem na podbój Ameryki Południowej i Andów wyruszyły trzy młode kobiety.


Opisy uczestniczek, zamieszczone na stronie internetowej wyprawy, robią wrażenie. Anna Kawalec organizuje rajdy off-road i próbuje wspinaczki lodowej. Kinga Wierucka zdobywa najwyższe szczyty kolejnych państw europejskich. Justyna Markiewicz schodzi do jaskiń i wspina się na lodospadach, ale zapewnia, że na co dzień są zwyczajnymi kobietami.


Start pomimo przeciwności

Miesiąc spędzony za Oceanem to wyzwanie nie tylko organizacyjne, ale i finansowe. Szansa na pozyskanie środków pojawiła się jesienią zeszłego roku. Dziewczyny postanowiły zgłosić wyprawę do konkursu i przekonać internautów, że to właśnie ich marzenie warto spełnić. Pomimo uzyskania ponad 2 tys. głosów, nie udało się zakwalifikować do finału.


Pasja uczestniczek wyprawy okazała się silniejsza. Dziewczynom udało się przekonać sponsorów i zorganizować wyjazd pomimo przegranej w konkursie. Wsparcie przyszło z różnych stron. Jeden ze sponsorów opłacił kosztowny przelot do Ameryki Południowej. Firma Hi-Tec zaoferowała odzież turystyczną, a kilka sklepów udzieliło rabatów na sprzęt wysokogórski.


Trzecim etapem wyprawy będzie podróż przez chilijską pustynię Atacama. To jeden z najbardziej suchych obszarów na świecie. Pustynia znajdująca się w północnej części Chile znana jest nie tylko z bogatych złóż mineralnych, ale również ze znajdujących się na jej wybrzeżu statków. Wyprawa zakończy się 30 czerwca.


Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej www.kobietywgorach.pl


Komentujesz: Sześciotysięcznik w Andach zdobyty

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Tagi: wspinaczka, wspinaczka alpinizm


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie