Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do aktualności (2126)

Set jetting w Polsce


Na podstawie wyników ruchu turystycznego widać, że turyści coraz chętniej odwiedzają miasta znane z seriali telewizyjnych. Set jetting to wycieczki do miejsc kręcenia kinowych hitów. Dzięki set jettingowi zyskała już Nowa Zelandia, gdzie kręcono "Władcę pierścieni", czy Oksford, miejsce akcji filmu o Harrym Porterze.

Polskie miasta chcą naśladować ten trend, licząc na wzrost liczby turystów. Polska Organizacja Turystyczna zamierza uruchomić kampanię promującą Polskę za granicą, która będzie powoływać się na kręcone u nas filmowe hity.  Miasta stają się produkt placement. Chcą wykorzystać nowoczesne narzędzie marketingowe. I bardzo dobrze.
Urząd Miasta Łodzi ogłosił już konkurs na projekt filmu fabularnego, dokumentalnego lub animowanego. Zdjęcia byłyby realizowane w tym właśnie mieście, jeśli jego produkcja wypromuje miasto.

Podobnie postąpić chcą Gdynia, Gdańsk czy Kraków. Jest tylko jeden warunek - produkcje mają reklamować najciekawsze miejsca w mieście i regionie.  Tutaj uwaga na marginesie: warto brać pod uwagę produkcje filmowe zagraniczne kręcone w Polsce. Sam pamiętam jak władze miasta z satysfakcją nam pokazywały pozostałości scenografii w Szczecinku z filmu niemieckiego o Goethe. Takie sytuacje powinny sprzyjać rozwojowi zagranicznej turystyki przyjazdowej z danego kraju.

Set jetting jest spotykany w Polsce dość rzadko. Ale jest. Przypomnijmy film „Lista Schindlera” i zwiększony napływ turystów nie tylko niemieckich w miejsca związane z filmem. Powstały trasy turystyczne „szlakiem listy Schindlera”. Innym przykładem może być np. miasteczko Jeruzal - niewielka miejscowość koło Mińska Mazowieckiego znana jako Wilkowyje z popularnego serialu TVP  a także filmu kinowego pt. "Ranczo". Gdy okazało się, że serial ogląda nawet 7 milionów widzów, Jeruzal natychmiast pojawił się na turystycznej mapie kraju.

Sandomierz spopularyzował serial pt. "Ojciec Mateusz". Zresztą serial ten wzoruje się na włoskim serialu „Don Matteo”. Ojca Mateusza ogląda od 7 do nawet 8 mln widzów, a Sandomierz cieszy się z narastającego zainteresowania turystów, rosnącej ilości rezerwacji noclegów.

Na Zachodzie set jetting jest już bardziej popularny, jest on nawet jedną z gałęzi turystyki. Np. film "Władcy Pierścieni" sprawił, iż liczba turystów w Nowej Zelandii wzrosła o 30%, notując rekordową ilość prawie 2.5 milionów osób.

źródło: TTG Polska

Komentujesz: Set jetting w Polsce

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie