Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do aktualności (2126)

komary, pogryzienia, owady

Polskie komary uciążliwe, ale niegroźne


23-08-2011


Polskie komary, choć nie przenoszą chorób, to i tak skutecznie psują Polakom urlopy. W tym roku owady te są równie uciążliwe jak po zeszłorocznej powodzi, ze sklepów znikają środki odstraszające komary, a do lekarzy zgłaszają się rodzice z pokąsanymi dziećmi.

Komary żyjące w Polsce są sterylne - nie mają współżyjących z nimi mikroorganizmów groźnych dla człowieka. Nie można tego jednak powiedzieć o wszystkich komarach. Gatunki żyjące w tropikach mogą przenosić malarię, żółtą febrę, dengę, filariozę, wirusowe zapalenie mózgu czy gorączkę doliny Rift.

Choć polskie gatunki komarów nie zagrażają ludzkiemu życiu, to ślady po ugryzieniach komarów są nieprzyjemne i bolesne, zwłaszcza dla osób, które są na jad komarów uczulone.

Badania TNS OBOP wykonywane w maju tego roku pokazały, że gryzące komary na urlopie są dla Polaków bardziej uciążliwe niż kiepskie warunki mieszkaniowe, niedobrane towarzystwo i niesmaczne jedzenie. Ponad 80 proc. Polaków uważa, że komary są najbardziej dokuczliwymi owadami, a dwóch na trzech badanych uważa, że mogą one zepsuć wypoczynek.

Komary występują na całej kuli ziemskiej - od tropików aż poza koło arktyczne, w miastach, na stepach i wysoko w górach. Opisano około 3200 gatunków, z czego w Polsce żyje co najmniej 47. Do lat 60-tych XX wieku ogniska przenoszonej przez komary malarii występowały także w naszym kraju - jak przypomniała pytana przez PAP o komary dr Aleksandra Gliniewicz z Państwowego Zakładu Higieny.

Komary, a właściwie komarze samice muszą pić krew - bez zawartego w niej białka nie złożą zdolnych do rozwoju jaj. Choć atakują żywicieli - ludzi i zwierzęta - głównie wieczorem i wczesnym rankiem, ale przy dużej wilgotności, osłonięciu od wiatru i małym nasłonecznieniu mogą być agresywne nawet około południa. Wabią je kwas mlekowy i amoniak zawarte w pocie oraz wydychany przez nas dwutlenek węgla. Gdy samica ssie krew, wydziela feromon, który zwabia kolejne samice.

Skóra jest przebijana kłujką; ofiara nie zawsze to odczuwa, gdyż koniec kłujki może omijać zakończenia nerwów. Do ranki jest wprowadzana ślina, która zawiera substancje zapobiegające krzepnięciu krwi. W tym momencie ukłucie jest odczuwalne przez ofiarę, ale lepiej nie zganiać komara, gdyż może w rance pozostawić resztki kłujki. Jeżeli samica komara nassie się do syta, nie poszukuje już nowej ofiary - gdy ssanie krwi nie było wystarczające, poszukuje następnej możliwości.

Wydzielina gruczołów ślinowych u wrażliwych osób wywołuje reakcję alergiczną - obrzęk i swędzenie, jednak znacznie gorsze są przenoszone przez te owady choroby w krajach o gorącym klimacie, między innymi malaria czy denga.

Gdy samica już się nasyci, szuka zbiornika wodnego, w którym mogłoby się rozwijać potomstwo. Jeśli woda wyschnie, jaja mogą przetrwać w ziemi nawet kilka lat. Pojedyncza samica może złożyć do 1000 jaj. W ciągu jednego sezonu pojawia się kilka pokoleń komarów.

Do odstraszania komarów stosuje się od wieków substancje naturalne - kamforę, pyretryny olejek anyżkowy, bergamotowy, cynamonowy, goździkowy, kokosowy, eukaliptusowy, geraniowy, lawendowy, cytrynowy, muszkatołowy, z kwiatów pomarańczy, mięty polej, sosnowy, tymiankowy, cytronellowy. Olejki są skuteczne, ale często nie działają dość długo, a ich wysokie stężenia mogą nie być dobrze tolerowane. W dużej mierze zostały zastąpione przez związki syntetyczne.

Najlepszą ochroną przed pijącymi krew owadami jest jednoczesne stosowanie środków odstraszających - repelentów oraz innych zabezpieczeń osobistych, takich, jak odpowiednia odzież, nakrycie głowy i moskitiery.


źródło: PAP/podroze.onet.pl

Komentujesz: Polskie komary uciążliwe, ale niegroźne

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Fotogaleria: Galeria artykułu



Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


  • sprenzynka

    Zapewne mało kto lubi te małe natrętne owady. No ale pozostaje nam cieszyć się, że nie mieszkamy w Afryce i do zabijania komarów wystarczy nam łapka na muchy, a nie patelnia ;-)

    sprenzynka

  • MissGot

    Dobrze wiem, co to znaczy zostać "pogryzionym" przez komary, gdyż sama jestem uczulona na ich jad. Po spotkaniu z nimi pozostają mi na ciele wielkie, swędzące ślady. Najlepszą metodą na...

    MissGot

Zgłoś nadużycie

Skomentuj artykuł