Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (287)

Witaj w Podróży nr 40, luty/marzec 2014

Z tłustym ci do twarzy


Zaczerwienione od mrozu policzki, odmrożony nos, spalone słońcem uszy czy pękająca skóra na rękach – wielu problemów typowych dla pory zimowej da się uniknąć dzięki odpowiednim kosmetykom.

Tekst Rafał Ostrowski

Zimą na naszą skórę czyha mnóstwo zagrożeń, z mrozem na czele. Poza nim musimy zmierzyć się ze słońcem, z wiatrem, śniegiem i dużymi zmianami temperatury (gdy wchodzimy z zewnątrz do ciepłego pomieszczenia). Krem teoretycznie powinien sobie poradzić z tym wszystkim. Ale pamiętaj, że lepiej nie smarować się niczym, niż smarować źle. Klasyczny przykład to używanie zimą zwykłego kremu nawilżającego. Przy dużym mrozie po prostu zamarza na twarzy, co może spowodować odmrożenia. Wybierając więc kosmetyki na narty czy długie zimowe spacery, zwróć uwagę na kilka ważnych kwestii.

Uważaj na mróz i wiatr
Gdy temperatura spada poniżej zera, najlepiej w ogóle zrezygnować z kremów nawilżających. Co prawda niektórzy producenci zapewniają, że woda w ich kremach jest tylko nośnikiem, który szybko odparowuje (a więc nie trzeba przejmować się tym, że zamarznie), ale warto pamiętać o jednym: na rynku mamy już tak duży wybór produktów przeznaczonych specjalnie do aktywności zimą, że nie warto bawić się w eksperymenty. Na niektórych kremach napisane jest nawet, do jakich temperatur mogą być stosowane (np. Farmona -20°C Protect Face albo Perfecta WinterCare -20°C).
Zimowe serie mają też kremy dla dzieci (np. Nivea Baby Krem na każdą pogodę). To zazwyczaj produkty do skóry wrażliwej, co może być atutem również w przypadku dorosłych ze skłonnością do podrażnień skórnych. Wśród kremów dla dzieci dominują jednak produkty na bazie cynku (np. Bambino Krem ochronny z tlenkiem cynku), które dosyć trudno wsmarowują się w skórę, pozostawiając białą warstwę. Z drugiej strony, taka warstwa może być pomocna jako ochrona przed wiatrem i słońcem. Alpiniści używają niekiedy właśnie trudno rozsmarowujących się kremów (nierzadko sporządzanych w aptece na zamówienie), smarując się „na grubo”.
Trzeba pamiętać, że kremy, nawet te tłuste, nie gwarantują zbyt dobrej ochrony, gdy temperatury spadają poniżej -20°C. Jeśli zamierzamy dłużej przebywać w takich warunkach, najlepszą metodą na zimno są gogle, kaptur, maska narciarska czy chustka, którą naciąga się na twarz (pomaga ona również chronić drogi oddechowe przed przemarznięciem). Jeśli nie chcemy zasłaniać całej twarzy, można np. przykleić plastry Kinatape na nos i policzki. One również chronią przed odmrożeniami.
Rada: Nie używaj przypadkowych kremów, a tylko te przeznaczone do stosowania zimą.

Chroń się przed słońcem
Jeśli lubisz góry i często przebywasz w nich zimą, przyznasz pewnie, że częściej niż z mrozem zdarzają się problemy ze słońcem – im wyżej, tym są one poważniejsze. Szacuje się, że co każde 300 m przebija się przez atmosferę o 4 proc. więcej promieni słonecznych. Tak więc na alpejskim lodowcu, na wysokości 3 tys. m, jest ich o 40 proc. więcej niż w tym samym czasie nad morzem. W dodatku śnieg doskonale odbija promienie (nawet w 85 proc.) – w efekcie padają one na nas nie tylko z góry, lecz także z dołu.

Przed zakupem kremu z filtrem dobrze jest wczytać się w to, co napisano na opakowaniu, i sprawdzić, przed jakim promieniowaniem chroni produkt: UVA czy UVB. Większość dostępnych na rynku kremów chroni przed promieniami UVB, a to UVA stanowią 95 proc. wszystkich promieni słonecznych, które docierają do Ziemi. Na kremach widnieje też zazwyczaj tajemniczy skrót SPF (czyli Sun Protection Factor). Dobrze pamiętać, że SPF 30 pochłania już 96–98 proc. promieniowania, wyższy filtr zatem niewiele poprawi twoją sytuację, a na pewno ten o wskaźniku SPF 60 nie zagwarantuje dwa razy lepszej skuteczności.

Dla ułatwienia można jednak przyjąć zasadę, że im wyższy filtr, tym lepiej (choć oczywiście bez przesady). Trzeba bowiem brać poprawkę na to, że z reguły nie mamy zwyczaju ponawiać nakładania kremu co kilka godzin. Producenci twierdzą też, że rzadko kto smaruje się odpowiednio grubą warstwą. Pamiętaj również, że kremy dosyć szybko się starzeją, tracąc swoje właściwości, więc nie ma co sięgać do zapasów z zeszłego roku, których nie udało się zużyć. Oprócz kremu przydatny może być osobny krem w sztyfcie do ust, które pierzchną szybciej niż reszta ciała i są delikatniejsze. Stąd specjalne formuły, jeszcze bardziej natłuszczające i nierzadko z witaminą E, która działa regenerująco. Pamiętać też należy, że promienie UV przechodzą przez chmury, więc nawet gdy dzień nie wydaje się specjalnie słoneczny, a nie chcesz się opalać, powinieneś nałożyć krem z filtrem. Smarując dokładnie twarz i dłonie, nie zapominaj o uszach i karku.
Rada: Uważaj na słońce w górach. Stosuj kremy o faktorze wyższym niż SPF 30.

Na suchą i pękającą skórę
Bywa, że zimą skóra przesusza się częściej niż latem. Wpływają na to nie tylko czynniki zewnętrzne, takie jak mróz, słońce czy wiatr, lecz także częste przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach. Szczególnie narażona jest skóra rąk, która częściej wystawiana jest na naprzemienne działanie wody i wysychanie. Rozwiązaniem są tłuste kremy, które zatrzymują wodę w skórze, nie pozwalając jej parować. Chodzi tu zarówno o kremy przeznaczone specjalnie do rąk, jak i te uniwersalne (np. Dermosan czy wazelina).

Jeśli wyjątkowo dokucza ci sucha i pękająca skóra, dobrze jest mieć na wyjeździe coś, co przyspiesza gojenie: kremy, pianki lub spraye z pantenolem (Panthenol lub Pantederm), maści z witaminą A, różne preparaty z aloesem, preparaty na gojenie naskórka (idealne dla wspinaczy), a także maści kamforowe na odmrożenia. Pamiętaj także o tym, żeby dużo pić, gdyż to również ma duży wpływ na kondycję skóry i jej zdolność do obrony przed niekorzystnymi czynnikami atmosferycznymi.
Rada: Jeśli twoja skóra ma skłonność do pękania, stosuj preparaty z substancjami regenerującymi.


Komentujesz: Z tłustym ci do twarzy

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Tagi: zima, zdrowie


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie