Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (227)

Tekst: Agnieszka Budo

Włoskie klimaty


Przyjemny gwar otacza mnie z każdej strony. Dziś jestem w górach, jutro nad lazurową tonią Morza Śródziemnego. Raz zadzieram wysoko głowę, by zobaczyć na własne oczy kunszt pracy Michała Anioła, a innym razem pływam gondolą po romantycznym Canal Grande. We Włoszech nie można narzekać na nudę.


Trentino dla aktywnych

Gdy po stworzeniu świata stwórca przycupnął, by odpocząć, zauważył, że został mu malutki kawałek materii. Nie wiedział, co z nim zrobić. Upchnął go więc pomiędzy górskimi łańcuchami Alp i Dolomitów. I tak powstał północny region Włoch – Trentino.

Czego tu nie ma! Z jednej strony – rozległe równiny bogate w rzeki, strumienie i potoki doskonałe do uprawiania rozmaitych sportów wodnych. Z drugiej – „płonące” Dolomity, góry, które czerwienieją o zachodzie słońca. A tam, gdzie alpejskie szczyty sięgają 2500 metrów, leżą wieczne śniegi, wprost wymarzone do uprawiania sportów zimowych. Trentino to mały raj dla wszystkich, którzy kochają aktywnie spędzać wolny czas. Na nudę nie będą mogli narzekać zwolennicy konnych przejażdżek, gry w golfa i tenisa. Jednak sportem, który cieszy się tu chyba największą popularnością, jest jazda na rowerze. Wśród dostępnych tras można przebierać bez końca – coś dla siebie znajdą zarówno początkujący, jak i zaawansowani rowerzyści. Ale nie samym sportem żyje człowiek. W ramach odpoczynku warto wybrać się do Riva del Garda, portu nad jeziorem Garda, skąd kursują stateczki wycieczkowe. Można popłynąć na przykład do Limone – miasteczka jak z bajki. Wszystko jest tu maleńkie: wąskie, kamienne uliczki, maciupeńki port i ryneczek, a na bulwarze zminimalizowane do granic możliwości i skryte wśród zieleni urokliwe kafejki. Równie łatwo można ulec czarowi Trydentu, stolicy regionu, miasta, o którym mówi się, że jest „klejnotem renesansu w samym sercu Alp”.


Kraina Pięciu Ziem

Wąska asfaltowa droga wije się wśród soczystej zieleni porastającej strome zbocza. Prowadzi wprost w bezkresny błękit śródziemnomorskich wód.

Widoki wręcz odbierają mowę. Siedzę zauroczona i patrzę przed siebie z szeroko otwartymi ustami. Nagle zza kolejnego zakrętu wyłania się malownicze miasteczko – kolorowe kamienice stoją u wrót niewielkiego portu rybackiego. Cinque Terre, czyli kraina Pięciu Ziem, w 1997 roku wpisana została na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Nazwa regionu pochodzi od pięciu przybrzeżnych miejscowości: Monterosso al Mare, Vernazza, Corniglia, Manarola i Riomaggiore. Każdego dnia można odwiedzić inne miasteczko lub wracać wciąż do jednego z nich. Wspaniałe widoki, majestatyczne klify, bliskość piaszczystych plaż i bogactwo szlaków turystycznych sprawiają, że rejon ten chętnie odwiedzają rodziny z dziećmi.


Wśród weneckich kanałów

Wenecja, cudowne miasto wybudowane na wodzie, hipnotyzuje, czaruje i onieśmiela każdego, kto znajdzie się tu po raz pierwszy.

Stoję w jednej z bocznych uliczek prowadzących na plac Świętego Marka. Zamykam oczy i tonę w kakofonii dźwięków, wśród których na pierwszy plan przebijają się śpiewy gondolierów i warkot motorowych silniczków. To Wenecja. Aby ją w pełni poznać, trzeba tu spędzić kilka dni. O zachodzie słońca najlepiej wypłynąć gondolą na Canal Grande, a o wschodzie spojrzeć na plac Świętego Marka i Lagunę Wenecką. Można niespiesznie spacerować wśród wąskich kanałów i podziwiać imponujące weneckie rezydencje. Na szczególną uwagę zasługują: Złoty Dom, którego fasada w dawnych czasach pokryta była grubą warstwą złota, i najpiękniejsze weneckie palazzo, czyli Pałac Dożów.


Komentujesz: Włoskie klimaty

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Tagi: podróże, włochy, rzym


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie