Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (268)

Witaj w Podróży nr 38, październik/listopad 2013

W panoramie siła

Jak na zdjęciu pokazać łańcuch górski albo rozległe, malownicze jezioro? Najlepiej zrobić panoramę. Nie potrzeba do tego ani specjalistycznego sprzętu, ani wybitnych fotograficznych zdolności.

Tekst Marcin Dobas

Pokazanie na „typowym” zdjęciu jakiegoś rozległego widoku rodzi dość istotny problem. Jeśli zastosujesz obiektyw szerokokątny, tak aby widok rozciągał się od krawędzi do krawędzi klatki, wszystko na zdjęciu stanie się na tyle małe, że właściwie nie będziesz w stanie rozpoznać żadnych szczegółów, a zdecydowaną większość kadru zajmie niebo. Wyjściem z sytuacji może być panorama, czyli takie zdjęcie, w którym jeden bok jest zdecydowanie dłuższy od drugiego. Jeszcze niedawno wymagało to stosowania specjalistycznego sprzętu. Dziś jest dostępne w zasadzie dla wszystkich, którzy dysponują aparatem fotograficznym. Każdy bowiem jest w stanie skleić w specjalnym programie kilka lub kilkanaście zdjęć w jedną fotografię, tak aby nie było żadnego śladu łączenia pomiędzy zdjęciami składowymi. Oczywiście pod pewnymi warunkami.

Precz z automatyką
Największym wrogiem fotografii panoramicznej jest automatyka. Coś, co niejednokrotnie ułatwia fotografowanie, podczas tworzenia zdjęć panoramicznych tylko przeszkadza. Autofocus, Auto WB, Auto ISO czy automatyczne ustawianie ekspozycji – wszystkie te opcje mają olbrzymią szansę skutecznie zepsuć efekt. Musisz bowiem pamiętać, że na jedną fotografię panoramiczną składa się kilka lub kilkanaście pojedynczych zdjęć. I dlatego każde z nich musi być naświetlone w taki sam sposób, ostrość musi być ustawiona w takiej samej odległości od aparatu, a balans bieli powinien być identyczny. Zatem pamiętaj: podstawowa rzecz, od której należy zacząć, to wyłączenie w aparacie wszelkiej automatyki.

Błąd paralaksy
Kolejnym problemem, na który możesz natrafić, jest tak zwany błąd paralaksy. Polega on na tym, że podczas wykonywania zdjęć składowych i obracania aparatu dookoła pionowej osi przedmioty, które są blisko obiektywu, pozornie przesuwają się o większą odległość niż te, które są dalej. Z podobną sytuacją masz do czynienia, gdy wyglądasz przez okno pędzącego samochodu: drzewa i latarnie stojące przy drodze przesuwają się szybciej niż te, które stoją gdzieś na horyzoncie. W przypadku zdjęć panoramicznych problem jest o tyle istotny, że po prostu nie da się potem skleić zdjęć składowych wykonanych w ten sposób. Możesz tego uniknąć na dwa sposoby: albo wszystkie obiekty na fotografii będą daleko od Ciebie (to w przypadku panoram dość częsta sytuacja, więc nie musisz się martwić), albo skorzystasz ze specjalnej głowicy do panoram QTVR. Dzięki niej będziesz dokonywać obrotu względem osi przechodzącej nie przez gwint w korpusie aparatu, ale przez źrenicę wejściową obiektywu. To dość skomplikowane, ale uwierz: taki obrót całkowicie wyeliminuje błąd paralaksy.

Statyw Twoim przyjacielem
Nieodzowną częścią zestawu do tworzenia panoram jest też statyw. Pozwoli on na uzyskanie długich czasów naświetlania, a więc przymknięcie przysłony w taki sposób, aby głębia ostrości była jak największa. Umożliwi też precyzyjne ustawienie każdego zdjęcia. Korzystając ze statywu, będziesz mógł używać najniższych dostępnych czułości, a więc uzyskać najmniejsze szumy i najlepszą jakość obrazu. Wybór statywu zależy od Twoich preferencji – wiadomo, że im jest on cięższy, tym stabilniejszy, ale i trudniejszy do noszenia. Jeśli chcesz być bardziej mobilny, musisz pójść na kompromis pomiędzy jednym a drugim parametrem. Godne uwagi są statywy z włókna węglowego, które przy dużej stabilności są bardzo lekkie i wytrzymałe. Ich wadą jest niestety wygórowana cena. Jeśli kupujesz statyw, który będziesz chciał wykorzystywać do tworzenia panoram, a preferujesz głowice kulowe, zwróć uwagę, aby głowica statywowa miała dwa niezależne pokrętła: jedno do blokowania aparatu, a drugie do blokowania obrotu dookoła pionowej osi.

Rób i klej
Jeśli już masz wszystko, co potrzeba, nie pozostaje Ci nic innego, jak ustawić aparat w wybranym miejscu i... zrobić serię zdjęć. Pamiętaj tylko, żeby między kolejnymi fotografiami była zakładka pozwalająca na późniejsze sklejenie wszystkich ujęć w jedno. A w czym je sklejać? Na rynku istnieje wiele programów pozwalających na tworzenie panoram, a nawet wirtualnych wycieczek. Bardzo dobrą i darmową aplikacją, z której możesz skorzystać, jest np. Hugin (www.hugin.sourceforge.net). Powodzenia!


Pamiętaj
1. Balans bieli, ostrość i ekspozycję ustaw w trybie manualnym i stosuj te same ustawienia w przypadku wszystkich zdjęć składowych.
2. Jeśli kadr tego wymaga, a to niestety się zdarza, aparat umieść na specjalnej głowicy do panoram.
3. Ustaw czas i przysłonę tak, aby w optymalny sposób naświetlić całą panoramę, biorąc pod uwagę zarówno jej najjaśniejsze, jak i najciemniejsze partie.
4. Zrób serię zdjęć, trzymając aparat pionowo (w trybie portretowym) i przesuwając się w jedną stronę (najlepiej od lewej do prawej). Używaj statywu.
5. Pamiętaj o odpowiedniej zakładce, tak aby program mógł odnaleźć dostateczną liczbę odpowiadających sobie punktów na każdym nakładającym się ujęciu. W miarę bezpieczna jest zakładka 40-procentowa.


Komentujesz: W panoramie siła

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Fotogaleria: Galeria artykułu



Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie