Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (247)

Witaj w Podróży nr 35, kwiecień/maj 2013

Urlop na pustyni

Egzotyczna, ale też europejska. Dzika i ucywilizowana. Idealna dla rodzin z dziećmi i poszukiwaczy przygód. Tunezja łączy w sobie sprzeczności, przyciągając bogatą przeszłością, wspaniałymi zabytkami i urodą pustynnych pejzaży.

Tekst Anna i Krzysztof Kobusowie

Tunezja, wciśnięta między dwóch wielkich sąsiadów (Libię i Algierię), na mapie wygląda niepozornie, jednak to kraj o zdumiewającej różnorodności krajobrazów. Na północy czekają na nas zielone wzgórza porośnięte dębami korkowymi i gajami oliwnymi, wzdłuż wybrzeża ciągną się kilometrami wspaniałe piaszczyste plaże i rybackie miasta zmieniające się z biegiem czasu w modne kurorty, na południu natomiast króluje odwieczna Sahara. Wbrew obrazowi stworzonemu przez pisarzy i filmowców pustynia to nie tylko ciągnące się po horyzont wydmy. Tunezyjską część pustyni (Wielki Erg Wschodni) tworzy w dużej mierze serir – monotonny ugór, na którym z rzadka widać kępy suchorośli i krzaczki. W pobliżu miejscowości Duz i oazy Ksar Ghilan czeka natomiast morze piasku: drobnego jak mąka, unoszącego się przy najlżejszym powiewie wiatru i mieniącego się wszystkimi odcieniami żółci.

Wiosna, ach to ty!
Choć do Tunezji można pojechać o każdej porze roku, najlepiej wybrać się tu wiosną, między połową marca a połową maja. Jest wtedy przyjemnie ciepło, ale jeszcze nie upalnie (temperatura utrzymuje się na poziomie 25°C), komfortowo zatem zwiedza się zabytki, a także spokojnie można planować wyjazd na pustynię. Sahara w tym czasie bywa niczym chimeryczna nastolatka: jednego dnia może powitać wiatrem (co czasem utrudnia wycieczkę na wielbłądzie), drugiego pokaże zieleń i kwiaty, których próżno szukać o innych porach roku. Wiosna to także doskonały czas na odwiedziny górskich oaz, takich jak Szabika czy w szczególności Tamaghza, gdzie na przełomie kwietnia i maja odbywa się Festiwal Oaz Górskich, podczas którego można zobaczyć popisy jazdy na wielbłądach i zawody konne, a także tradycyjne wesele, malowanie ciała henną i pokaz tatuażu. Berberyjska muzyka grana do późnej nocy pod gwiazdami jest niezapomnianym przeżyciem.

Od czerwca do września w Tunezji przypada sezon na wypoczynek nad morzem. W tym czasie musimy być przygotowani na to, że temperatury na południu sięgają 50°C! Przyda się na pewno kapelusz z szerokim rondem, przewiewne ubranie i krem z filtrem. Aby uniknąć udaru słonecznego, należy pamiętać o tym, by jak najwięcej przebywać w cieniu i pić dużo wody.

Nie powinniśmy się też niepokoić, jeśli dobre wiatry zawiodą nas do Tunezji jesienią. Wrzesień i październik to wciąż doskonały czas, by rozkoszować się ciepłem, zaś nagrzane przez lato morze zachęca do kąpieli. Listopad to z kolei dobry czas na odwiedziny pustyni – na wybrzeżu jest już wtedy zdecydowanie chłodniej.

A wyjazd zimą? Można i wtedy. Najlepiej na należącą do Tunezji wyspę Dżerbę, która reklamowana jest jako słoneczny raj: nawet w grudniu i styczniu temperatura rzadko spada tu poniżej 15°C, a długie piaszczyste plaże zachęcają do odpoczynku i zapomnienia o codziennych troskach. Choć wyspę nazywa się „krainą ludzi szczęśliwych”, warto pamiętać, że cała zieleń tutaj utrzymywana jest dzięki pracy mieszkających tu od wieków pokoleń. Położona w strefie pustynnej wyspa szybko stałaby się jałową ziemią, gdyby nie stałe nawadnianie i zbieranie niemal każdej kropli deszczu. Nawet wodę do picia sprowadza się tu ze stałego lądu.


Komentujesz: Tunezja: Urlop na pustyni

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Tagi: urlop, kobus, pustynia


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie