Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (232)

Tekst: Marta Drelich

Szwajcaria: Kraina serem płynąca

 


Alpejskie stoki to raj dla miłośników białego szaleństwa. Jednak nie samymi nartami żyje człowiek. Po wyczerpującym dniu przychodzi taki moment, kiedy trzeba się zregenerować. Warto wtedy spróbować szwajcarskich serów.

Tekst Marta Drelich


Z reguły pierwsze skojarzenia z serem to Francja (camembert, brie i roquefort są wręcz legendarne), potem Włochy (parmezan zna i kocha cały świat) i Holandia (każdy chyba słyszał o goudzie i masdamerze). Szwajcaria jednak godnie walczy o miejsce w pierwszej trójce serowych potęg. Każdy smakosz, zapytany o to, co jest najlepsze w Szwajcarii, na pierwszym miejscu wymieni przede wszystkim sery emmentaler i gruyère oraz rozgrzewające zimą serowe dania fondue i raclette. Bo Szwajcarzy kochają ser do tego stopnia, że u podnóża Alp porównanie „dziurawy jak szwajcarski ser” to największy komplement.


Fondue, czyli stopiony
Z dwóch najpopularniejszych szwajcarskich serów, jakimi są emmentaler i gruyère, powstaje sztandarowe danie – fondue. Przy garnuszku zwanym caquelon, pełnym gorącego, roztopionego sera, gromadzą się krewni, przyjaciele, a czasem nawet przypadkowo spotkani ludzie.


Nie wiadomo na pewno, kto jako pierwszy spróbował fondue. Najstarsze wzmianki o tej potrawie pochodzą z kantonu Neuchâtel, gdzie znano ją już w XVII w. Najprawdopodobniej to długie i srogie alpejskie zimy zmusiły szwajcarskich górali do szukania takich dań, których składniki zawsze mieli w spiżarni, a akurat sera, wina i czerstwego chleba nigdy tam nie brakowało. Tradycja jedzenia z jednej misy – i to nie tylko z przyjaciółmi, lecz także z wrogami – sięga podobno jeszcze dalej, bo już czasów reformacji szwajcarskiej, czyli początku XVI w. Wówczas zwyczaj nakazywał, by wspólny posiłek spożywały dwie przeciwne strony, zapominając na chwilę o konflikcie.


Nazwa fondue pochodzi od francuskiego słowa fondre, co oznacza „topić, rozpuszczać”. Topią się jednak nie tylko sery, lecz także przysłowiowe lody, ponieważ fondue rozgrzewa atmosferę dosłownie i w przenośni. Nic dziwnego, że w sezonie zimowym to ulubiona potrawa chyba wszystkich narciarzy, a fondue można znaleźć w menu właściwie każdej restauracji. Poza łagodnym emmentalerem i nieco ostrzejszym gruyère, dodaje się do niego także sery innych gatunków, np. appenzeller czy vacherin fribourgeois. Wszystkie sery powinny być starte na wiórki albo pokrojone w kostkę. Ale uwaga: niezwykle istotne jest, by były to oryginalne szwajcarskie sery, które można poznać po specjalnym oznaczeniu Appellation d’Origine Contrôlée (AOC), będącym certyfikatem najwyższej jakości i stosownego pochodzenia. W sklepach można kupić sery polskiej produkcji, które nazywają się podobnie albo nawet tak samo, ale mają inny skład, są inaczej produkowane i z nich zamiast pysznego fondue otrzymamy przypalającą się i niezbyt smaczną masę serową.


Rozdrobnione sery najlepiej na kilka godzin namoczyć w białym wytrawnym winie. Przyda się też odrobina mazeiny, czyli odmiany mąki ziemniaczanej, dzięki której sery po roztopieniu będą miały odpowiednią konsystencję. Miesza się ją z wiśniówką. Do tego trochę soku z cytryny. Wszystkie składniki lądują w wysmarowanym czosnkiem garnuszku, który może być gliniany, ceramiczny lub żeliwny. Naczynie stawia się na specjalnej podstawce, pod którą umieszcza się zbiorniczek ze specjalnym alkoholem do palenia. Kiedy fondue jest gotowe, zanurza się w nim kawałki chleba pokrojonego w kostkę (ale nigdy świeżego), używając do tego długich widelczyków z końcówką w kształcie harpuna. Trzeba jednak uważać, bo jedzenie fondue to nie tylko kulinarna przyjemność, lecz także... zabawa. Kto zgubi w serowej masie kawałek chleba, ten musi ponieść karę. Nie jest ona jednak zbyt surowa. Zazwyczaj to sponsorowanie kolejnych porcji wiśniówki, wypicie karnej kolejki lub opowiedzenie dowcipu.


Komentujesz: Szwajcaria: Kraina serem płynąca

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Tagi: jedzenie, sery, szwajcaria


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie