Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (338)

Witaj w Podróży #42, czerwiec/lipiec 2014

Przewodnik po przewodnikach

Przewodnik turystyczny ma za zadanie prowadzić w podróży i dostarczać praktycznych informacji. W zalewie tytułów dość trudno jednak wyłowić ten najlepszy. Jak to zrobić? Odpowiedz sobie na siedem pytań.

Tekst Robert Szewczyk

1. Co ze mnie za typ
Przede wszystkim zastanów się, jakim typem turysty jesteś: na czym ci zależy, co chcesz zobaczyć, jak spędzić czas w podróży? Czy chcesz jeździć na rowerze, wędrować po parkach narodowych czy raczej zwiedzać muzea, galerie i poznawać historię kraju? Jeśli jedziesz z dziećmi, będziesz potrzebował informacji o atrakcjach dla najmłodszych. Organizujesz wyjazd samochodem lub motorem? Wybierz przewodnik dla zmotoryzowanych. Jesteś fanem literatury? Zastanów się, czy nie warto kupić przewodnika typu „Dublin z Ulissesem”. A jeśli twoim głównym celem są górskie wędrówki, wybierz „Trekking w Nepalu”, a nie po prostu „Nepal”. Przewodniki są często bardzo wyspecjalizowane. Poświęcając nieco czasu, dobierzesz taki, który najbardziej ci będzie pasował.

2. Dokąd jadę
Dostosuj zasięg geograficzny przewodnika i jego zawartość do celu podróży. Planujesz spędzić tydzień we Francji? Świetnie! Zastanów się tylko, gdzie dokładnie. Nie potrzebujesz przecież opasłego bedekera o całym kraju, a raczej pozycji poświęconych regionom i miastom, które chcesz odwiedzić. Nie kupuj liczącej kilkaset stron książki tylko po to, żeby taszczyć ją w walizce i przeczytać tylko niewielki fragment (chyba że planujesz kilka wyjazdów w różne rejony kraju). I odwrotnie: wyruszając w kilkumiesięczną podróż do Ameryki Południowej, trudno zabrać ze sobą kilkanaście przewodników. Warto zaopatrzyć się w jeden ogólny, a już na miejscu dokupować bardziej szczegółowe.

3. Co jest w środku
Przewodniki różnią się zawartością i formą. Można je podzielić na takie, w których dominuje tekst, i na takie, których wielką siłą są zdjęcia. Warto przejrzeć kilka, żeby zorientować się, która forma bardziej ci odpowiada. I szczerze sobie odpowiedzieć, czy wolisz czytać, czy oglądać. Zastanów się też, na jakich treściach bardziej ci zależy: obszernych opisach tematycznych, np. historycznych, czy konkretnych i praktycznych informacjach, które poprowadzą cię krok po kroku do celu.
Przewodniki, niezależnie od formy, zwykle składają się z trzech części: ogólnych informacji o kraju, szczegółowych opisów regionów i miast oraz informacji praktycznych. Ważne, by na końcu znajdował się indeks nazw geograficznych, który ułatwia sprawne wyszukiwanie określonych miejsc. Układ przewodnika powinien być przejrzysty, w czym pomagają oznaczenia graficzne na brzegach stron, zróżnicowanie kolorystyczne (np. informacje praktyczne na żółtych stronach), wytłuszczenie ważnych treści, teksty w ramkach (ciekawostki, porady, legendy), zestawienia tabelaryczne i wykresy. Zwróć uwagę na spis treści. Mówi on dużo o zawartości. Większość zawiera opisy regionów lub jednostek administracyjnych, ale są też takie, np. wydawane przez Bezdroża, które opisują autorskie trasy. Zawsze istotny jest też rok wydania, bo przewodniki szybko się dezaktualizują – starsze wydania są zwykle tańsze, ale mniej przydatne. Dodatkowym atutem są barwne mapki na wewnętrznej stronie okładki, minirozmówki i plany miast z zaznaczonymi miejscami, które opisywane są w tekście.

4. Kto to napisał i wydał
Do wyboru są przewodniki zarówno rodzimych wydawnictw, jak i globalnych gigantów (angielskojęzyczna Wikipedia wymienia aż 40 największych wydawnictw turystycznych). Uznana marka zwykle gwarantuje wysoką jakość edytorską, merytoryczną i językową. Wielkie domy wydawnicze stać bowiem na zatrudnienie dobrych autorów, solidne opracowanie redakcyjne tekstu, recenzje i konsultacje. Z drugiej jednak strony, dostajesz zunifikowany produkt. To trochę jak potrawa w sieci McDonald’s: dla każdego to samo. Taki przewodnik poprowadzi cię w te same miejsca i zazwyczaj w tym samym czasie co innych. Dlatego warto docenić wydawców krajowych i regionalnych. Przewodnik z małego wydawnictwa, ale napisany z pasją przez znawcę regionu, może być prawdziwą kopalnią wiedzy, czego przykładem jest 2-tomowa „Polska egzotyczna” Grzegorza Rąkowskiego (wydawnictwo Rewasz).
No właśnie: a kim są w ogóle autorzy przewodników? Czy wystarczy być geografem, historykiem, kulturoznawcą, by napisać przewodnik? A może trzeba mieć uprawnienia przewodnickie? Kierunkowe wykształcenie i fachowa wiedza wydają się niezbędne, choć często autorami przewodników są ludzie określani enigmatycznie mianem podróżników czy obieżyświatów (byłem, widziałem, to mogę napisać). Pamiętaj jednak: nawet najfajniej napisane przewodniki to nie księgi-wyrocznie. Fajny może być blog podróżniczy, przewodnik powinien być rzetelny i kompetentny, co absolutnie nie znaczy, że nudny, a informacje w nim zawarte – sprawdzone i zrecenzowane. Czytaj zatem świadomie i sprawdzaj to, co wydaje się nie do końca pewne.

5. Gdzie i jak będę z niego korzystał
Jakość edytorska i estetyka książki jest istotna, ale w wypadku przewodników należy zwrócić uwagę także na ich funkcjonalność. Przewodnik wędruje w plecaku, torbie czy kieszeni. Czasami musisz w nim coś zanotować lub zaznaczyć. Bywa, że zmoczy go deszcz, pobrudzi błoto lub coś zachlapie. Technicznie rzecz ujmując: przewodnik to książka innego przeznaczenia niż album czy elegancka monografia.
Oczywiście, można czytać przewodnik w domu, podczas przygotowań do wyjazdu. Wówczas jego duży format, twarda (kartonowa) obwoluta, bogata szata graficzna i ciężki kredowy papier nie stanowią problemu, są wręcz atutem. Poczytać, pomarzyć, zaplanować – jak najbardziej, ale w podróży sprawdzą się bardziej wydania kieszonkowe: w miękkich okładkach, na niższej jakości, ale lżejszym papierze, takie jak z serii Pascal Lajt. Jednak zbytnia kompaktowość też nie jest bez wad: drobna czcionka i małe odstępy między wierszami mogą sprawić, że czytanie przewodnika w trzęsącym się autobusie lub przy słabym oświetleniu będzie bardzo męczące.

6. Na papierze czy ekranie
Skupiliśmy się do tej pory na przewodnikach książkowych. Coraz częściej jednak są one zastępowane przez nośniki elektroniczne. E-przewodnik, kupiony w księgarni internetowej i ściągnięty na komputer, czytnik książek, tablet czy smartfon, jest nie mniej użyteczny niż ten w wersji papierowej (a przy tym nie zajmuje tyle miejsca i jest lżejszy). Zabierając ze sobą w podróż przenośne urządzenie elektroniczne, załadujesz do niego niemal dowolną liczbę e-przewodników. Udając się do takich miast jak Berlin, Londyn czy Nowy Jork, możesz też ściągnąć bezpłatne, miejskie e-przewodniki dostępne w kilku językach, należy tylko wejść na odpowiednią stronę, np. www.londonpass.com, i podać swoje imię, nazwisko oraz e-mail.
Wraz z pojawieniem się mobilnych urządzeń z dostępem do internetu powstały liczne aplikacje umożliwiające użytkownikom wyszukiwanie informacji potrzebnych w podróży i ułatwiających jej planowanie. Przykładem może być aplikacja „Odkryj Irlandię” (Discover Ireland App) – wirtualny przewodnik po Zielonej Wyspie, który działa także off-line, czyli bez dodatkowych opłat za roaming. Tę i wiele innych aplikacji dla turystów można kupić (niektóre są bezpłatne) w sklepach internetowych App Store (na iPody, iPady, iPhony) lub Google Play (na urządzenia z systemem Android). Są one automatycznie aktualizowane do nowszych wersji. Ich siłą jest często lokalizacja GPS – dzięki niej w każdej chwili wiemy, w którym miejscu się znajdujemy, i czy do słynnego zabytku dojdziemy, skręcając w lewo czy w prawo.
W internecie funkcjonuje również wiele portali turystycznych, które umożliwiają nie tylko korzystanie z przewodników, lecz także ich współtworzenie. Każdy zalogowany użytkownik może zaznaczać na mapie i opisać swoje ulubione miejsca, załączyć zdjęcia, oceniać i polecać atrakcje turystyczne. Społeczności największych portali, takich jak TripAdvisor, liczą tysiące członków. Każdy z nich, logując się do portalu, może planować podróż, rezerwować bilety lotnicze, miejsca noclegowe oraz zadawać pytania na forum. Wolność panująca w sieci i bezpłatny dostęp do informacji sprawiają, że korzysta z nich coraz więcej turystów.
Każdy może zostać też autorem w portalach Wikivoyage lub Everplaces. To już nie są przewodniki pisane przez ekspertów, ale przez miłośników podróży ze świata, którzy dzielą się informacjami. Gdziekolwiek są i dokądkolwiek się udają.

7. Czy zawsze warto kupować
Przewodniki kosztują od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Zanim dokonasz zakupu, sprawdź, czy nie możesz wypożyczyć wybranego przez ciebie tytułu w bibliotece lub od znajomego. Jeżeli nie zależy ci na najnowszym wydaniu, poszukaj przewodnika w antykwariatach. Do wyboru jest też moc treści zamieszczanych przez użytkowników wspomnianych wyżej portali czy cała gama przewodników elektronicznych oraz aplikacji mobilnych. W tym ostatnim przypadku, zamiast całego przewodnika, możesz często wybrać i kupić jedynie część, która cię interesuje.
Wielu turystów-kolekcjonerów chce jednak mieć na półce komplet przewodników po miejscach, które zwiedzili, a wydawnictwa kuszą atrakcyjnie wydanymi seriami. Mając je pod ręką, zawsze można poszukać inspiracji na kolejny urlop.
Podsumowując: własny czy pożyczony, na papierze czy na ekranie smartfona – wybór przewodnika należy do ciebie. Ważne, żeby spełniał twoje wymagania. Bon voyage!

Komentujesz: Przewodnik po przewodnikach

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Fotogaleria: Galeria artykułu



Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie