Ostatni tydzień 5. Gryfińskiego Festiwalu Miejsc i Podróży „Włóczykij”
11 dni, prawie 80 prezentacji, kilka tysięcy osób goszczących na festiwalowych wydarzenia. W niedzielę, 6 marca 2011 roku, oficjalnie zakończył się 5. Gryfiński Festiwal Miejsc i Podróży "Włóczykij". A co działo się w ciągu ostatniego tygodnia imprezy? Poniżej obszerna relacja.
Dzień 5 - poniedziałek, 28.02.2011
Dzień rozpoczął się od filmu Wernera Herzoga "Wodaabe, pasterze słońca". Był to dokument opowiadający o plemieniu saharyjskich nomadów. Podczas morderczej, czteroletniej suszy, członkowie plemienia nie zważając na trudne warunki życia, przygotowują się do corocznego konkursu piękności.
Marcin Hajdasz, autor pierwszej tego dnia prezentacji, zabrał zgromadzonych widzów do Papui Nowej Gwinei. Z wysp Pacyfiku do północnej części Ameryki przenieśli zaś widzów Michał Soroko i Łukasz Dobrzański. Jadąc motorami z Chicago poprzez Park Narodowy Yellowstone, Góry Skaliste i Yukon dotarli na Alaskę. Był to pierwszy etap podróży, której celem jest objechanie obu Ameryk na motorach.
Swego rodzaju uzupełnieniem poprzedniej prezentacji był pokaz zdjęć autorstwa Małgorzaty Sokołowicz i Rafała Benedyczaka, którzy przejechali Amerykę Południową na motorach korzystając z Panamericany. To droga łącząca obie Ameryki, od północy Alaski, poprzez Amerykę Środkową, aż po południe Argentyny.
Na zakończenie dnia wyświetlony został kolejny dokument Herzoga. "Pod wulkanem" to opowieść o opuszczonym mieście, które leży u stóp wulkanu mającego lada dzień wybuchnąć.
Dzień 6 - wtorek, 1.03.2011
Wtorek był dniem z filmami. Oprócz dokumentów Wernera Herzoga, którymi były "Biały diament" (bohaterami filmu są sterowce), "Dzwony z głębi" (opowiadał o wierzeniach i przesądach Rosji), "Fata Morgana”, wyświetlony został też "Miód", zdobywca Złotego Niedźwiedzia na MFF w Berlinie w 2010 roku.
Dzień 7 - środa, 2.03.2011
W środę także odbyły się tylko projekcje filmowe. Na uwagę zasługiwały jednak wszystkie projekcje. Tego dnia w ramach cyklu "Werner Herzog - wizjoner dokumentu" widzowie obejrzeli "Odległa błękitna planeta" oraz "Grizzly Man". Pierwszy z nich to obraz stawiający pytania o sens ludzkiej egzystencji, wiarę w postęp nauki i przyszłość naszej planety.
Następnym wyświetlonym filmem był "Para do życia", zwycięzca ubiegłorocznego Planete Doc Review. Świetny dokument o mężczyznach, którzy siedząc w saunach, będących elementem fińskiej kultury, znajdujących się niemal na każdym kroku, nawet w budce telefonicznej, dzielą się swoimi problemami i uczuciami, opowiadają o miłości, ojcostwie, o wszystkim, co dla nich ważne. Ostatnim pokazanym tego dnia filmem był "Ajami", film, w którym autorzy ukazali przestrzeń wzajemnych żydowsko-palestyńskich relacji, pełnych wrogości, ponurych, z przemocą wpisaną w koloryt Ajami - największej arabskiej dzielnicy Jaffy.
Dzień 8 - czwartek, 3.03.2011
Tego dnia jako pierwsi zaprezentowali się uczniowie z opiekunami - Dominkiem Smulskim i Andrzejem Mikulskim - z Zespołu Szkół z Widuchowej. Tworzą oni Klub Odkrywców Tajemnic - Szperacze, zajmujący się odkrywaniem lokalnej historii, wycieczkach rowerowych itp.
Kolejnymi uczestnikami byli Marek i Mateusz Miłoszewcy, znani z roku ubiegłego, kiedy pokazywali prezentację z wyjazdu rowerowego do źródeł Odry. Tym razem udali się na drugą stronę Polski, przemierzając ścianę wschodnią. Wyprawa niestety nie została zakończona przez pogarszające się warunki atmosferyczne, jednak wrażeń i pięknych widoków było co niemiara.
Michał Przybyszewski po zwolnieniu z pracy postanowił zwiedzić świat. Za niewielkie oszczędności oraz odprawę wyjechał na kilka miesięcy do Azji na Daleki Wschód, ale nie tylko tam. Podróżując głównie autostopem odwiedził m.in. Gruzję, Armenię, Iran, Borneo, Tajlandię, Birmę, by w końcu wylądować w Nowym Jorku.
Na zakończenie dnia publiczność uczestniczyła we wspaniałej podróży po Antarktyce. Kto myślał, że rejony te to tylko śnieg był w olbrzymim błędzie. Mikołaj Golachowski, który sporo czasu spędził na Antarktydzie będąc biologiem na stacji polarnej imienia Henryka Arctowskiego, ukazał piękno przyrody, lodowców oraz okolicznych wysp: Georgii Południowej i Szetlandów.
Dzień 9 - piątek, 4.03.2011
Tego dnia pokazy ponownie wróciły do Klubu Festiwalowego. Publiczność mogła obejrzeć opowieści Dominika i Sylwii Zawadzkich o mineralogiczno-kulinarno-przyrodniczych wyprawach do północnego Pakistanu, na Sri Lankę, do podnóża Kilimandżaro oraz Maroka. Bartosz Wójcik przedstawił podróże do Somalilandu i Djibouti, a Marcin Zmaczyński wraz z Krzysztofem Jankowskim opowiedzieli o Armenii.
Na sali widowiskowej Gryfińskiego Domu Kultury pokazy rozpoczęły się od lekcja muzyki prosto z Conakry (stolicy Gwinei). Krzysztof Krajewski, Leszek Wiszniewski i Marian Gogut opowiedzieli o nauce gry na djembe, tradycyjnym instrumencie Afryki. Na końcu zagrali krótki koncert, czym wywołali burzę oklasków od publiczności.
Kolejnym prelegentem był Artur Labudda. Stracił on nogi w wypadku, dlatego porusza się na wózku inwalidzkim, ale postanowił wybrać się w podróż z rodzinnego Helu. Głównym założeniem wyprawy było przejechanie dookoła Polski jak najbliżej granic naszego państwa.
Podczas tegorocznego "Włóczykija" miał swoją premierę film Marka Klonowskiego, który wraz z bratem Krzysztofem przemierzył na motorach zabójczo gorące bezdroża pogranicza kirgizko-kazachsko-chińskiego aby dostać się do góry Tien Szan. Pełne humoru sceny z tej podróży zostały wysoko ocenione przez widzów, co też wyrazili dużymi brawami na zakończenie.
Dzień 10 - sobota, 5.03.2011
W przedostatni dzień festiwalu, "Włóczykij" przeniósł się do zaprzyjaźnionej placówki - Międzynarodowego Centrum Turystyki, Kultury i Sportu w Baniach. Tam, festiwalowa widownia mogła obejrzeć trzy projekcje: "Tryptyk Bliskowschodni - Syria, Jordania, Izrael", "W kaukaskim kotle - Hajastan" oraz "Krojenie ciszy. Elegia o swobnickim zamczysku".
Pierwszą prezentację przedstawił Bartłomiej Machowski. Tryptyk Bliskowschodni był zimowym projektem trójki ludzi, którzy postanowili rowerem przejechać przez trzy kraje Bliskiego Wschodu: Syrię, Jordanię i Izrael oraz przez euroazjatycki i grecko-turecki Cypr. Plan zakładał przejechanie około 2000 km na rowerach w ciągu niecałych trzech tygodni.
Ostatnią prezentacją w tym dniu - nieprzypadkowo zaplanowaną właśnie tutaj w Baniach - była historia Zamku w Swobnicy, którą opowiedział Marian Anklewicz - gryfiński regionalista. Smutna opowieść, bo traktująca o sześćdziesięciu pięciu latach dewastacji i unicestwiania zamku, z czarno-białymi zdjęciami w tle miała przybliżyć widowni sprawę walki o zabytek.
W Gryfinie natomiast odbyły się trzy koncerty. Na scenie Gryfińskiego Domu Kultury zagrały: gryfiński hardcore'owy Final Strike, Blade Loki oraz legenda polskiego ciężkiego grania - Acid Drinkers.
Dzień 11 - niedziela, 6.03.2011
W ostatni dzień festiwalu, społeczność festiwalowa wybrała się do Penkun, niewielkiej miejscowości w Niemczech. Po krótkim obejściu miasteczka, podczas którego grupa obejrzała kościół, studnię, rynek i zamek, oraz po zabiciu głodu potrawami kuchni polskiej, przygotowanymi przez Koło Gospodyń "Gryfinki" z Gryfina, rozpoczęły się trzy przewidziane na ten dzień prezentacje.
Zaczął Wolfgang Schubert, w dwóch filmach pokazując czym zajmuje się projekt "Ukranenland". Kolejnym gościem był Arek Ziemba. Jeździ on od lat na Madagaskar i właśnie tej wyspy dotyczyła prezentacja. Widzowie dowiedzieli się o życiu Malgaszy, transporcie, jedzeniu, wierzeniach. Jako ostatni swoją prezentację przedstawił Maciej Czapliński, który z grupą kolegów przebył na rowerach wschodnią część Afryki.
Wieczorem, na zajętej do ostatniego miejsca sali widowiskowej Gryfińskiego Domu Kultury, wystąpił nie lada gość - Jacek Pałkiewicz, uważany za ojca polskiego survivalu, autor wielu książek, odkrywca źródła Amazonki.
Ostatniego dnia ogłoszono także wyniki obu rajdów Włóczykija: nocnego ekstremalnego Włóczykij Trip Extreme oraz miejskiego Zakrzywienie Czasoprzestrzeni. Ogłoszono także wyniki na najlepszą festiwalową prezentację. W czasie trwania "Włóczykija", widzowie mogli głosować na swoich faworytów, dając im noty od 1 do 6. Według festiwalowej społeczności najlepiej ocenione zostały pokazy Dominika Baca (statuetka Włóczykija ląduje do jego rąk), Marka Klonowskiego, Anny Alboth, Mikołaja Golachowskiego, Arka Ziemby, Dominika i Sylwii Zawadzkich, Lecha i Wojciecha Flaczyńskich oraz Bartka Malinowskiego i spółki.
5. Gryfiński Festiwal Miejsc i Podróży "Włóczykij" oficjalnie zakończony. Tegoroczna edycja odniosła olbrzymi sukces. Miejmy nadzieję, że za rok będzie jeszcze lepiej.
Szczegółowe informacje na stronie www.wloczykij.com
Wpisz komentarz
Zamknij to okno