Witaj w Podróży w Google play i App Store

Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?

Kalendarium





Niemcy: na rowery do Dolnej Saksonii

Tekst i zdjęcia: Znajkraj.pl


Nigdy wcześniej nie byliśmy na rowerowym wyjeździe w Niemczech, więc wyjazd do Dolnej Saksonii miał dla nas szczególny charakter. Nie tylko odwiedzaliśmy atrakcyjny krajoznawczo, zróżnicowany geograficznie niemiecki kraj związkowy, ale także wkraczaliśmy w nieznane nam klimaty.


Niemcy i Dolna Saksonia nas miło zaskoczyły. Nie spodziewaliśmy się takiej ilości zieleni po drodze, tylu dróg gruntowych i leśnych na turystycznych szlakach rowerowych. Zaskoczyła nas nawet stolica Dolnej Saksonii - Hanower, ilością ogrodów i parków. Ma ich być w mieście nawet 20%. W dodatku po Dolnej Saksonii biegnie też ponad 13 tysięcy kilometrów dróg rowerowych. Przez 6 dni przejechaliśmy tylko niecałe 500 z nich.


Zróżnicowanie geograficzne Dolnej Saksonii przekłada się na wiele możliwości uprawiania turystyki aktywnej i wielu dyscyplin sportu. W górach Harz i regionie Solling-Vogler można wędrować pieszo i jeździć po górach na rowerach górskich, a także elektrycznych. Po drodze rowerowej nad Wezerą podróżują tysiące turystów na rowerach, zaś na wodzie pływają kajakarze, wioślarze i przedstawiciele sportów motorowych.


Ten aktywny nastrój uzupełnia duża liczba zabytków w dolnosaksońskich miasteczkach. Są domy, a nawet całe ulice domów, z muru pruskiego, zabytkowe świątynie, ale też zabytki techniki - głównie kopalnie i budowle hydrotechniczne. Każdy turysta znajdzie tutaj coś, co dotyczyć będzie jego zainteresowań.


Turystyczne szlaki rowerowe były dla nas jednym z argumentów, który decydował o wyborze tego landu na czerwcowy wyjazd. Chcieliśmy porównać je z rodzącą się w ostatnich latach prawdziwą infrastrukturą rowerową w Polsce. I tak przejechaliśmy w części trzy z wielu długodystansowych tras turystycznych. Podróżowaliśmy najpierw po Leine-Heide-Radweg, Weser-Harz-Heide Radfernweg, a ostatnie dwa dni spędziliśmy na Weser-Radweg, czyli drodze rowerowej poprowadzonej wzdłuż Wezery.


Weser-Radweg zaczyna się w Hann. Münden. To stąd codziennie rano wyjeżdżają setki niemieckich turystów rowerowych, by dotrzeć za kilka dni do Morza Północnego. Mając dużo skromniejsze plany, spędziliśmy miły poranek na rynku w Hann. Münden, siedząc na słońcu przy cieście truskawkowym i kawie, w towarzystwie licznej braci rowerowej, podobnie jak my leniwie zmierzających na start ich rowerowej drogi.


Podróż Wezerą była przyjemnością. Bardzo dobre nawierzchnie dróg, zbaczające czasem do lasu, by trawersować dolinami rzeki, ale czasem schodzące bardzo blisko lustra wody. Rowerzystów kuszą bary i restauracje, nastawione na tę grupę społeczną. I tak w kilku miejscach widzieliśmy zupełnie zastawione stojaki rowerowe pod knajpkami. Czy kiedyś taki klimat zawita nad Wisłę?



W Hann. Münden, oprócz początku rowerowej trasy, wiele jest budynków z muru pruskiego, a na rynku stoją oryginalny ratusz i kościół, pod zamkiem górującym nad miastem. Nasz sympatyczny nastrój w mieście podkreślał kataryniarz, tworząc sielankowy nastrój.



Hildesheim czaruje niesamowitym otoczeniem rynku i romańskimi kościołami, wpisanymi na listę UNESCO. Rynek w Hildesheim musi należeć do najbardziej efektownych w Niemczech, a fasady otaczających go budynków warto oglądać jeden po drugim.


W mieście Goslar, wśród tysięcy zabytkowych budynków z muru pruskiego przechadzały się tłumy mieszkańców i turystów. Miasto sprawiało wrażenie żywego, żyjącego, w przeciwieństwie do sennego Hann. Münden. Stare miasto w Goslar zostało wpisane na listę dziedzictwa UNESCO. Podobnie stało się z nieodległą kopalnią Rammelsberg, oraz systemem hydrotechnicznym Górnego Harzu.


Kopalnia Rammelsberg chwali się ponad 1000-letnią historią wydobycia. Najstarsze korytarze kopalni można zwiedzać wyłącznie tylko w ramach specjalnego, kilkugodzinnego programu zwiedzania, docierającego do najniższych pokładów. Atrakcji kopalni jest oryginalna górnicza kolejka, dowożąca turystów w głąb kopalni.


Po szlakach wokół systemu wodnego w Górnym Harzu można spacerować będąc w okolicach miast Hahnenklee i Clausthal-Zellerfeld. Jednym ze szlaków jest Liebesbankweg, szlak prowadzący pomiędzy popularnymi, rzeźbionymi, drewnianymi "ławkami miłości". Tabliczka przy każdej ławeczce informuje o innej rocznicy małżeńskiej.


Góry Harz to jednak prawdziwe góry, na całodniowe wędrówki piesze, a także i rowerowe. Świetnie przygotowane szlaki mieliśmy okazję poznać podczas krótkiej wycieczki po torfowiskach wokół Torfhaus, ośrodka informacyjnego Parku Narodowego Harzu. Ciekawe, że na zdecydowanej większości ścieżek można pojawiać się jednocześnie na pieszo i na rowerach - szlaki zostały przygotowane dla obu rodzajów turystyki. A nad torfowiskami widniała panorama najwyższego szczytu Harzu - Brockenu.


Modne są tu rowery elektryczne. W każdej większej miejscowości jest wypożyczalnia rowerów systemu Movelo. Rowerem na pełnej baterii można przejechać aż 70 kilometrów. My dotarliśmy tylko do oddalonego od nas Neuhaus im Solling, gdzie udaliśmy się na wycieczkę MTB.



Na start i koniec naszej wyprawy wybraliśmy tętniący życiem Hanower. Zniszczony działaniami drugiej wojny światowej Hanower dzisiaj tylko przypominający swoją historię kilkoma szczęśliwie zachowanymi obiektami.


Do najciekawszych wartych odwiedzenia historycznych obiektów w Hanowerze należy między innymi budynek Nowego Ratusza. Pokazywane w hallu budynku makiety pokazują miasto w czterech różnych momentach jego historii. Na imponującej kopule ratusza znajduje się platforma widokowa - z niej można dostrzec wspomniane 20% terenów, będących obszarami zielonymi miasta.



Obawy się nie sprawdziły - odwiedziliśmy zielony, aktywny region, pełen możliwości spędzania wolnego czasu aktywnie lub na sportowo.


Pełna relacja z rowerowej wyprawy przez Dolną Saksonię znajduje się na blogu Znajkraj.pl pod adresem  http://www.znajkraj.pl/dolna-saksonia-po-niemczech-na-rowerze.
Więcej informacji o Dolnej Saksonii znajdą Państwo w portalu  www.niedersachsen-tourism.com i na oficjalnym profilu Dolnej Saksonii na Facebooku:  www.facebook.com/DolnaSaksonia.LowerSaxony .


Komentujesz: Niemcy: na rowery do Dolnej Saksonii

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie

Najbliższe wydarzenia