Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (248)

Witaj w Podróży nr 37, sierpień/wrzesień 2013

Namioty na różne okazje


Na romantyczne noce we dwoje, rodzinny urlop, wyjazd w tropiki czy wysokogórską wyprawę – na każdą okazję można znaleźć odpowiedni namiot. Niestety, nie ma modeli na tyle uniwersalnych, by równie dobrze sprawdzały się w każdej sytuacji.

Tekst Paweł Wroński

Rzecz nieco upraszczając, namioty można podzielić na rekreacyjne i sportowe. Te pierwsze pozbawione są specyficznych rozwiązań, które podnoszą ich wytrzymałość w ekstremalnym terenie i podczas fatalnej pogody. Nadają się więc najlepiej do tego, by rozbić je w jednym miejscu. I to na dłużej. Są natomiast dość przestronne i mają zazwyczaj przystępne ceny. Modele sportowe z kolei odznaczają się większą solidnością i trwałością. Materiały, z których się je wykonuje, są bardzo odporne na mechaniczne uszkodzenia, a ich elastyczne konstrukcje opierają się z powodzeniem wichurom i ulewom. Jednak niewiele w nich miejsca, a zastosowane technologie podnoszą znacząco ich ceny. Jeśli zatem planujesz rodzinny urlop w przeciętnych warunkach, raczej nie ma sensu w takie modele inwestować.

Rozmiar i kształt
Każdy model przewidziany jest dla konkretnej liczby osób. Im jest ona większa, tym namiot przestronniejszy, ale również cięższy. A gdy sprzęt trzeba nosić na plecach, wozić go w rowerowych sakwach albo w luku bagażowym kajaka, każdy kilogram ma znaczenie. Namioty dwuosobowe przeznaczone do turystyki z plecakiem ważą 3–4 kg, a do turystyki rodzinno-kempingowej – od 5 do 7 kg. Nie rezygnując z minimum wygody, możesz odchudzić bagaż, stosując modele przeznaczone dla mniejszej liczby osób. Zazwyczaj bowiem bez problemu zmieści się trzecia osoba do dwójki, a czwarta do trójki. A poza tym im wnętrze mniejsze, tym łatwiej je osuszyć i ogrzać. Jakie to przyjemne, przekona się każdy, kogo na szlaku złapie ulewa. Na wadze kosztem komfortu nie powinieneś raczej oszczędzać, gdy wybierasz się na urlop z młodszymi dziećmi. A na pewno nie ma takiej potrzeby, jeśli jedziesz samochodem i będziesz korzystał z kempingów. Bo namiot, w którym można siedzieć przy stoliku i wyprostować się podczas przebierania, jest w takich okolicznościach niezastąpiony. Waga tego typu namiotów waha się od 7 do 15 kg, a w przypadku altan czy werand do kamperów i przyczep kempingowych wynosi nawet powyżej 20 kg.

Rozstawianie to zabawa
Na przestronność wnętrza w dużej mierze wpływa kształt namiotu. Na rynku dominują kopułki (tzw. igloo) i tunele, a z myślą o rodzinnym wypoczynku produkowane są namioty hybrydowe, z dwiema (lub więcej) sypialniami w odrębnych absydach. Wysoki i przestronny hol między nimi służy z powodzeniem za kuchnię, jadalnię lub świetlicę.

Kopułki wprowadziła na światowy rynek firma The North Face w latach 70. XX w. Szybko podbiły one serca turystów prostą konstrukcją i ergonomicznym kształtem. Ten typ namiotu wspiera się na dwóch skrzyżowanych pałąkowatych masztach, które naprężają całość, a do stabilizacji konstrukcji służą promieniście rozchodzące się odciągi. Kopułka ma tę przewagę nad innymi typami namiotów, że na przykład w strugach deszczu wystarczy wsunąć maszty w kanaliki i zablokować końcówki w otworach taśm, by napiąć tropik. Przy pewnej wprawie zajmuje to bardzo mało czasu. Potem możesz się schronić pod tropikiem, spokojnie podpiąć sypialnię, a nawet poukładać wewnątrz rzeczy. Natomiast przy dobrej pogodzie, zanim jeszcze przytwierdzisz namiot do podłoża, możesz z kopułką trochę podreptać w poszukiwaniu optymalnego miejsca: równego, z ładnym widokiem, w cieniu lub nasłonecznionego. Co warte uwagi, wszystkie te manewry możesz spokojnie wykonać sam, gdy tymczasem rozstawianie dużego namiotu dla całej rodziny może zaabsorbować nawet wszystkich jej członków. Kopułki są też ekonomiczne, a oszczędność materiału przekłada się korzystnie na cenę.

Długotrwałe i pracochłonne rozbijanie namiotu może być irytujące, zwłaszcza gdy, wsuwając maszty, będziesz nimi o coś zaczepiać. Najłatwiej wsuwa się je w przymocowane na zewnątrz tropiku długie i dość sztywne kanaliki. Jedyne dopuszczalne (bo trudne do wyeliminowania) przerwy znajdują się w nich na szczycie namiotu, tam, gdzie maszty się krzyżują. Ważny jest też sposób łączenia sypialni z tropikiem. Plastikowe sztywne uszka przy tropiku i karabińczyki przy krawędziach sypialni są chyba najbardziej poręczne. Jakieś pętelki ze sprzączkami, a nawet taśmy z rzepami zapowiadają raczej żmudną operację.


Komentujesz: Namioty na różne okazje

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Tagi: wycieczka rodzinna, namiot, turystyka, turystyska


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie