Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (342)

Witaj w Podróży #44, październik/listopad 2014

Morze spokoju

Szmaragdowe zatoki, dzikie plaże, megalityczne budowle i brak tłumów. Oto hiszpańska Minorka – najspokojniejsza wyspa Morza Śródziemnego i jeden z ostatnich rajskich zakątków Europy.

Tekst Katarzyna Sołtyk

Bez dwóch zdań – miałam pecha. Byłam na wyspie kilka dni, a słońce widziałam raptem kilka godzin. Prawie cały czas było pochmurno, a najczęściej po prostu padało. To nietypowa pogoda jak na Minorkę. A jednak ze wszystkich wysp balearskich, które poznałam, to właśnie ona zachwyciła mnie najbardziej. Ma w sobie urok, którego próżno szukać na rozsławionej Majorce czy hałaśliwej Ibizie.
„Jeśli Morze Śródziemne byłoby książką, Minorka byłaby cudownym poematem czytanym szeptem” – znajdziemy w folderze zachwalającym wyspę. No właśnie, szeptem. Cisza, spokój, pełen chillout – tego na Minorce znajdziemy najwięcej. Poza tym są tu niezniszczone współczesnością, naturalne krajobrazy oraz niezwykli ludzie, którzy nie traktują przybywających w odwiedziny turystów jak chodzące sakiewki z pieniędzmi, lecz jak przyjaciół, którym chcą pokazać swój niezwykły dom.

Śródziemnomorska niespodzianka
Dla turystów znających klimaty śródziemnomorskich kurortów Minorka jest niespodzianką. Zielone pejzaże wnętrza wyspy czy smagane wiatrem klify miejscami bardziej przypominają mglistą Szkocję niż idylliczną wyspę na najcieplejszym z europejskich mórz.
Turystów wciąż zagląda tu niewielu. Minorka pozostaje w cieniu swoich słynniejszych sióstr z archipelagu Balearów. Zresztą wcale z nimi nie rywalizuje. Ma swój niepowtarzalny klimat, który jest jej największym atutem. Na wyspie równocześnie może przebywać nie więcej niż 145 tys. osób (razem z mieszkańcami, których jest 75 tys.). To tyle, ile na Majorkę przyjeżdża w ciągu jednego tygodnia. By chronić przyrodę, do której są ogromnie przywiązani, mieszkańcy Minorki pilnują, by liczby tej nie przekraczać, stawiając na wyszukaną jakość, a nie ilość w usługach turystycznych. Dlatego nawet w szczycie sezonu nie ma tu tłumów. Łatwo więc znaleźć nocleg w nadmorskim hotelu, stolik w nadbrzeżnej kafejce czy pustą plażę tylko dla siebie. I odpocząć przy akompaniamencie fal rozbijających się o skały oraz muzyce koncertujących cykad.

Pieszo, konno, wpław i na rowerach
Na Minorce można ukryć się przed całym światem. Jako rezerwat biosfery UNESCO od 1993 r. w całości objęta jest ochroną. Nie ma tu zabetonowanych wybrzeży, autostrad, hoteli-wieżowców i innych zdobyczy cywilizacji, które wszystkie miejsca na świecie czynią podobnymi do siebie. Są za to parki natury, kameralne plaże na południu oraz malownicze klify na północy. A także zadziwiające tańczące konie i półtora tysiąca tajemniczych, megalitycznych budowli, które sprawiają, że wyspa przypomina prehistoryczny skansen. No i policja, która z nudów (brak przestępczości) łapie kierowców, najczęściej turystów, przekraczających dozwoloną prędkość na jedynej drodze szybkiego ruchu.
Turyści szukający spokoju i kontaktu z przyrodą korzystają z ponad stu malowniczych, ukrytych w zatokach plaż z krystaliczną wodą (na niektóre można dotrzeć właściwie tylko od strony morza, a jeśli już lądem, to wspinając się po skałach), odbywają ciekawe wycieczki po parkach natury, wędrują pieszo nadmorskim szlakiem Camí de Cavalls prowadzącym wokół wyspy, jeżdżą konno bądź na rowerach, pływają po morzu jachtami lub kajakami, nurkują czy grają w golfa.

Wszystkie twarze Minorki
Kierując się względami krajobrazowymi, można podzielić Minorkę na część północną i południową. Na północy, wśród wzgórz, przeważają lasy sosnowe. Linia brzegowa jest tu postrzępiona, wybrzeże strome i trudno dostępne. Wśród klifów kryją się niewielkie zatoki oblewane szmaragdowymi wodami. Część południowa Minorki, wapienna, jest bardziej płaska, a plaże szerokie, piaszczyste. Właśnie tutaj powstało kilka kurortów z nowoczesnymi hotelami.


Komentujesz: Morze spokoju

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie