Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (338)

Witaj w Podróży #42, czerwiec/lipiec 2014

Kompakt na wakacje

Jak wybrać? Na co zwrócić uwagę? Jakie cechy powinien mieć? Oto 10 rzeczy, o których powinieneś pamiętać, kupując aparat fotograficzny idealny na wakacje.

Tekst
Piotr Trybalski

Po pierwsze: Taki, który pozwoli Ci myśleć
Uważasz, że jesteś amatorem i w ogóle nie wiesz, co to jest przysłona, czas naświetlania czy ogniskowa? I z tego powodu szukasz aparatu, który „robi zdjęcia za ciebie”? W porządku, niech robi (takie w końcu jest przeznaczenie aparatu idealnego na wakacje), ale niech pozwoli ci także rozwijać się i myśleć w czasie fotografowania. Sam zobaczysz, że w miarę zdobywania doświadczenia zaczniesz chcieć czegoś więcej.

Po drugie: Nie za duży, ale i... nie za mały
Wybierz sprzęt niezbyt duży – zawsze to mniej do dźwigania. I zyskujesz jeszcze coś: dzięki małemu aparatowi będziesz bardziej anonimowy i zrobisz lepsze zdjęcia. Lepsze, bo niepopsute przez to, że zwracasz na siebie uwagę i naturalne sytuacje zmieniają się w teatrzyk. Nie kupuj też jakiejś miniaturki. Malutkie aparaty niewygodnie się obsługuje. Poza tym miniaturyzacja oznacza zwykle rezygnację z funkcji, które się „nie zmieściły”.

Po trzecie: Z dobrą matrycą światłoczułą
Czyli jaką? Jak największą! I nie chodzi o jej rozdzielczość (w megapikselach), ale o fizyczną wielkość (w milimetrach). Im większa fizycznie, tym lepszej jakości zdjęcia zrobisz. Najlepsza jest matryca typu CMOS, która pozwoli ci fotografować na wyższym ISO, w półmroku i bez lampy, przy zachowaniu bardzo dobrej jakości obrazu. Może mieć stabilizację, czyli system, który redukuje drgania.

Po czwarte: Uszczelniany lub wodoszczelny
Znajdziesz takie aparaty, które można zanurzyć w wodzie nawet do 10 m! Pytanie: czy skorzystasz z tej funkcji? I jak często? Jeśli nie planujesz zdjęć pod wodą, kup taki aparat, który jest uszczelniany. Co to znaczy? Że wilgoć, kurz na szlaku czy nawet niewielki deszcz nie wyrządzą mu szkody.

Po piąte:
Z zoomem optycznym, a nie cyfrowym
Czyli taki, w którym obraz przybliża optyka (obiektyw), nie zaś elektronika. W efekcie otrzymasz zdjęcia tak samo dobre optycznie jak zdjęcia bez zoomu. Dobrze, gdyby aparat miał zoom optyczny od 24 do 70–100 mm. Nigdy nie używaj zoomów cyfrowych. Poważnie. A jeśli możesz zainwestować nieco więcej, kup taki aparat, który daje możliwość wymiany optyki. Z czasem docenisz jakość pochodzącą ze stałoogniskowych obiektywów (bez zoomu).

Po szóste: Z szybkim autofokusem
Czyli taki, który szybciutko nastawia ostrość. Jak to sprawdzić? W prosty sposób: włącz aparat, ustaw kadr i naciśnij spust migawki. Jeśli zdjęcie „zrobi się” natychmiast – aparat ma szybki autofokus. Jeśli jednak dopiero po chwili od naciśnięcia spustu migawki – wolny. Takiego nie kupuj. Większość aparatów kompaktowych cierpi na tę dolegliwość.

Po siódme: Z opcją zdjęć seryjnych
A co to takiego? Naciskasz spust migawki, a aparat robi kilka zdjęć. Idealna funkcja, gdy chcesz fotografować szalejące na plaży dzieciaki, zwierzaki czy sport. Z serii dynamicznych zdjęć zawsze łatwiej wybrać to jedyne. Przy okazji zwróć uwagę na bufor, czyli sprawdź, ile zdjęć i w jakim czasie uda się zapisać w wewnętrznej pamięci aparatu, nim zostaną skopiowane na kartę pamięci. Od tego zależy szybkostrzelność twojej „zabawki”.

Po ósme: Z GPS
Zapisywanie pozycji GPS wraz z obrazem to dar od Boga, uwierz mi! Potem, już w komputerze, za pomocą czterech klików przerzucasz fotografie np. na mapę Google i masz pamiątkę w postaci trasy wycieczki i dokładnego wskazania miejsc, w których zrobiłeś zdjęcia. No i samych zdjęć na mapie. Nie do przecenienia.

Po dziewiąte: Z lampą błyskową
Nawet tą maleńką, wbudowaną. Przyda się np. do doświetlenia twarzy w czasie portretowania w mocnym słońcu albo przy zdjęciach makro – jeśli twój aparat ma taką funkcję (swoją drogą, makro też się przyda, ale nie jest konieczne). A jeśli będzie można dołączyć do aparatu zewnętrzną lampę – tym lepiej.

Po dziesiąte: Z możliwością rejestracji filmów
Kręcenie filmów jest fajnym uzupełnieniem zdjęć. Można zmontować zdjęcia razem z filmem, pokazać making of naszej sesji albo po prostu nagrać śmieszne ujęcia. Po co? Żeby mieć pamiątkę albo urozmaicić relację z wakacji. Zwróć uwagę, by aparat pozwolił rejestrować obraz w jakości HD lub Full HD i nagrywał dźwięk stereo w dobrej jakości.

Komentujesz: Kompakt na wakacje

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Fotogaleria: Galeria artykułu



Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie