Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (227)

Ciuchcią przez Pałuki


Nie mkniemy może z zawrotną prędkościa ale i tak wiatr świszcze w uszach, gdy wychylamy się z otwartych wagoników podziwiając rozległy, pofałdowany krajobraz.
To Pałuki, północno-wschodnia część Wielkopolski występująca już u Jana Długosza jako terra Palucacensis.
Nagle na horyzoncie pojawiają się jeźdźcy. Rozlegają się strzały i krzyki zamaskowanych osobników na koniach. Ani chybi znów napad na pociąg. A już na stacji Julek zwracał mi uwagę na rozwieszone tam listy gończe!


Jedziemy zamiast buraków
Z daleka kolejka wygląda trochę jak zabawka. A jednak Żnińska Kolej Powiatowa, dziś atrakcja turystyczna, powstała jako poważne przedsięwzięcie gospodarcze na mocy ustawy parlamentu pruskiego z 1892 roku. Jej zadaniem miał być przewóz osób płodów rolnych do stacji kolei normalnotorowej w Żninie, buraków do cukrowni oraz przewozy wszelkich innych towarów, jak również pasażerów. Dodatnią stroną wąskiego toru (600 mm) były stosunkowo niskie koszty budowy i eksploatacji takiej linii. Kolej tego typu była trzykrotnie tańsza od kolei normalnotorowej. Prace budowlane rozpoczęto wiosną 1893 roku. Prowadzono je w taki sposób, że już w październiku 1893 r. kolejka zwoziła buraki do żnińskiej cukrowni.
A my w Żninie wsiadamy. Pociąg jest pełen – jak zawsze w czasie trwania festynu archeologicznego w Biskupinie kolejka cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Po uważnej lekturze rozkładu jazdy wybieram kurs oznaczony gwiazdką i przypisem „istnieje ryzyko napadu, prosimy zachować spokój“. Kolejka kursuje na trasie Żnin - Wenecja - Biskupin – Gąsawa.


Cukierki albo życie
Jeźdźcy zbliżają się w galopie a pociąg już dojeżdża do stacji Wnecja. Już widać z daleka malownicze riuny zamku i skansen kolejki. Zatrzymujemy się na peronie a rozbójnicy w strojach kowbojskich z dzikiego zachodu (sic!) pokrzykując groźnie zbierają okup jeżdżąc i strzelając kapiszonami wzdłuż pociągu. Niektóre dzieciaki wrzucają cukierki do kapelusza. Szczególnie groźnie wygląda osobnik w meksykańskim pancho i wielkim kapeluszu zwany przez kamratów Pedro. I choć od razu wytłumaczyłam dzieciom, że to zabawa miny maja nietęgie. Zabawa to zabawa a tu przecież bandyci na prawdziwych koniach. Te konie – prawdziwe konie -ostatecznie uwiarygodniły bandytów w oczach moich dzieci. Zostawiamy w końcu bandytów w nadziei, że zajmą się nimi odpowiednie służby, czy inni stróże prawa i udajemy się na zwiedzanie Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji.


Stacja Wenecja
To skansen parowozów, wagonów i różnych pojazdów pomocniczych na tor o szerokości 600 mm. Czegóż tu nie ma!? 17 parowozów, z których najstarszy pochodzi z 1899 roku, a kilka z okresu I wojny światowej. Ale najciekawsze są inne dziwne maszyny oraz urządzenie dworcowe. Muzeum prezentuje ponad 60 innych pojazdów szynowych - lokomotywy spalinowe, drezyny motorowe i ręczne, wagony dwu i czteroosiowe do przewozu różnych towarów - wózki leśne, wagoniki węglarki, kolebki, towarowe kryte, wagon cysterna i wagony osobowe. Tabor kolejowy w weneckim skansenie prezentowany jest w formie dużego dworca małej kolejki wraz z urządzeniami technicznymi służącymi kolejom wąskotorowym: rogatki z domkiem dróżnika, obrotnicą z 1908 roku, żurawiem wodnym do przewozów, rozjazdami różnego typu, zwrotnicami itp. W budynku zabytkowej poczekalni można wysłać korespondencję i widokówki z oryginalnym. Wszystko tu jest bardzo starnnie utrzymane, trawniki strzyżone, klombu obsadzone, alejki wysypane żwirem, maszyny błyszczą świeżą farbą – trochę tak jak by to była bajkowa stacji dla krasnoludków. A tuż za ostatnim ślicznym, przysadzistym, czyściutkim i zadbanym parowozem czeka plac zabaw, którego widok natychmiast przywraca siły strudzonym małym podróżnikom.
W razie skrajnego wyczerpania można też skorzystać z picia, lodów i przekąsek serwowanych za stacji. Tylko toalety nieco odstają od ogólnego zadbania, co jak na miejsce dla dzieci jest nieco kłopotliwe. My siusiamy więc na trawkę i oczekujemy, że ten drobny mankament tego naprawdę świetnego dworca kolejowego dla wszytkich krasnoludków zostanie wkrótce usunięty.



MUZEM KOLEI WĄSKOTOROWEJ w WENECJI
Oddział Muzeum Ziemi Pałuckiej
Czynne codziennie
w sezonie turystycznym od maja do października
w godzinach od 9:00 do 18:00
poza sezonem od listopada do kwietnia
w godzinach od 10:00 do 14:00
Muzeum moze byc otwarte w innych godzinach po wcześniejszym zgłoszeniu i rezerwacji.
kontakt telefoniczny +48 0 prefix 52 302-51-50
e-mail mzp@paluki.pl
Rozkład jazdy i cennik biletów: http://www.paluki.pl/ciuchcia/rozklad.htm

Komentujesz: Kolej Wenecka

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Tagi: kolejka, wenecja


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie