Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (227)

Puf, puf pufff


Miła pani w kasie wypożycza nam dwie, prawdziwe kolejarskie czapki i radzi, żeby koniecznie wejść do muzeum. Ale dzieciaki nie słuchają. Już pędzą przez perony ku przecudnym ciuchciom.
Nawet my, dorośli wytrzeszczamy oczy – tylu, tak ślicznych parowozów na razjeszcze nie widzieliśmy. Jesteśmy w Gryficach, dokąd zagnało nas znad morza znudzenie plażą. Oczywiście nie raz jeździliśmy wąskotorówką „pędzącą“ w sezonie piękną nadmorska trasą ale dziś postanowiliśmy dotrzeć do źródła, stacji początkowej – muzeum kolei wąskotorowych. Bo „Ciuchcia - Retro - Expres" wyjeżdza rano z Gryfic i przez cały dzień kursuje przez miejscowości: Trzęsacz, Rewal, Niechorze, Pogorzelica. Jeździ od czerwca do września kilka razy dziennie, a zabytkowy parowóz Parys ciągnie ją w każdą niedzielę.

Eleganckie staruszki
Ale tu w Gryficach jest nie tylko ta jedna ciuchcia, jest ich tu mnóstwo. Pomimo groźnej tabliczki dzieciaki oczywiście wspinaja się na lokomotywy i próbują przesuwać powabne wajchy. A nuż ruszy? My ze zdumieniem przyglądamy się zabytkowym parowozom i wagonom. Ileż tu rozmaitych kształtów, pomysłów, rozwiązań. Jaki wdzięk i elegancja tych zacnych staruszków! Najstarsi z nich pochodzą z początków ubiegłego wieku.
Bo już w 1895 roku rozpoczęto budowę wąskotorowej kolei z Gryfic (Graifenberg) do Niechorza (Horst). Uroczyście oddano ją do użytku w 1896 roku. Przez wiele lat wiernie służyła letnikom oraz mieszkańcom. Zmierzch kolejki, podobnie jak większości kolejek wąskotorowych, przyniósł rozwój transportu samochodowego. Dziś, te z nich, które staraniem lokalnych władz czy pasjonatów udało się uratować są nielada atrakcjami turystycznymi. To prawda, że samochody są szybsze ale jeśli chodzi o frajdę to nie ma porównania. Amelka i Julek zdecydowanie wolą kolejkę. Jej odkryte wagoniki pozwalaja nie tylko zachwycać się pięknem krajobrazu ale też podróżować na schodkach z nogami dyndającymi nad torami.- Jak kowboje, mamo, prawda? – zapytał kiedyś Julek. Miał rację, zupełnie jak kowboje. Ale dziś nie jedziemy tylko zwiedzamy.

Słuchawka na sznurku
Chodzimy wzdłuż peronów i ciągle coś nas zaskakuje. Dochodzimy do tajemniczego miejsca, gdzie w cementowym „basenie“ kawałek szyn może być obracany wokół własnej osi. Nasze dzieci – miłośnicy przygód lokomotywy Tomka, doskonale wiedzą, do czego to służy. Obok pługi śnieżne i pojazdy techniczne, które budzą nie mniejszy podziw niż parowozy. A wszystko to na wąski rozstaw szyn, stare i jakieś takie malutkie, trochę niepoważne. W kolejarskich czapkach dzieci pozują z wybranymi obiektami. Z dużą lokomotywą i malutkim pojazdem technicznym. Wszystko je ciekawi.
Przy wejściu na teren ekspozycji stoją tajemnicze znaki, jakby drogowe ale niezupełnie. Niestety nie ma opisu. Na szczęście miły pan, zajmujący się konserwacją tutejszych zabytków wyjaśnia nam, że to znaki kolejowe i opowiada co oznaczają.
Po godzinie wdrapywanie się na lokomotywy, dzieciaki mają już na tyle dość, że dają się zagnać do muzeum. Dla dorosłych interesująca jest wystawa obrazująca dzieje kolei wąskotorowej na Pomorzu Zachodnim. Jednak dzieci pędzą do innych eksponatów. Amelka utknęła na dobre przy centralce telefonicznej, takiej z klapkami, tarczą i słuchawką na sznurze. Tej koncepcji ze sznurem zresztą zupełnie nie rozumie i usiłuje odejść od centralki z ebonitową słuchawką przy uchu. A ja patrzę na nią i zdaję sobie sprawę z tego jak ten świat pędzi. Najpierw powoli jak żółw ociężale…


Info
Stała Wystawa Pomorskich Kolei Wąskotorowych w Gryficach
Ul. Błonie 2
Tel. 91 384-55-96
Czynne od maja do września w godz. 7.00-18.00; od października do kwietnia w godz. 7.00-16.00

Komentujesz: Kolej Gryficka

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Tagi: kolejka, gryfice


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie