Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (315)

Witaj w Podróży #41, kwiecień/maj 2014

Jak fotografować na rowerze

Swoją podróżniczą i fotograficzną przygodę rozpocząłem od wypraw rowerowych. Niedawno ponownie połączyłem pasję fotografowania i przemieszczania się na dwóch kółkach. Ten mariaż przynosi zaskakująco pozytywne efekty.

Tekst: Piotr Trybalski

Co zajmuje mi najwięcej czasu w fotografii? Poszukiwanie idealnego ujęcia – takiego, które wywołuje emocje, a także osób, które chciałbym sportretować – takich, które dobrze wychodzą na zdjęciu oraz ciekawie opowiadają o sobie i o życiu. Kilka miesięcy temu pojechałem na Sri Lankę. Mieszkałem w jednej z nadmorskich miejscowości, w której oprócz plaży, fal i szansy na surfing nie działo się nic. Dlatego pewnego dnia zdecydowałem się na wycieczkę w przeciwnym kierunku. W głąb wyspy. Spacer zamienił się w blisko 5-godzinną przygodę, pełną fajnych kadrów i ciekawych ludzi. Udało mi się dotrzeć do mnichów grających w krykieta i do robotników, którzy wydzierali dżungli miejsce na nową drogę. A gdybym miał rower? Miałbym dwa razy więcej czasu! I udałoby mi się sfotografować o wiele więcej.
W ten sposób dotarłem do sedna – jazda na rowerze jest szybsza niż spacer i wolniejsza od jazdy samochodem. Pomaga nam, fotografom, zaoszczędzić czas, który potrzebny jest na przemieszczanie się, ale jednocześnie nie rozleniwia tak jak auto. Ile razy obserwowałem zza kierownicy samochodu świetne ujęcia. I co? I nic, nie zatrzymałem się. Bo albo mi się nie chciało, albo nie było jak (brak pobocza, barierki). Gdy jedziesz na rowerze, możesz zatrzymać się prawie wszędzie, możesz wybrać te miejsca, które często nie nadają się dla samochodów, i sprawdzić, co kryje się za tamtym zakrętem (pieszo jest to niekiedy pewien problem). Rowerem wygodnie objedziesz też dane miejsce i spokojnie odnajdziesz punkt, w którym znajdziesz najlepsze ujęcie.
Inny atut rowerowego fotografowania? Ludzie. Wręcz uwielbiają fotografa, który pokonał setki kilometrów, w górę i w dół, by dotrzeć do ich zapomnianej wioski czy osady. Żaden kierowca samochodu nie zrobi takiego wrażenia jak rowerzysta. Ten jest zawsze mile widziany, ugoszczony i wysłuchany. Dlatego też łatwiej mu fotografować, portretować, słowem: zapracować na zaufanie. Jeśli mi nie wierzysz – zapytaj jakiegokolwiek fotografa, który uprawia tę profesję na rowerze.
I jest jeszcze coś, co może wydać ci się dziwne. Pedałowanie jest trochę jak mantra – oczyszcza umysł ze złych myśli, uspokaja, uczy cierpliwości oraz planowania. A to wszystko idealnie pasuje przecież do dość skomplikowanego procesu, jakim jest fotografowanie.


Komentujesz: Jak fotografować na rowerze

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Fotogaleria: Galeria artykułu



Tagi: fotografia, fotografia cyfrowa, fotoporadnik


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie