Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (227)

Witaj w Podróży, nr 28 luty/marzec 2012

Podziemna sztafeta

W marcu, w kopalni soli w Bochni, po raz ósmy rozegrana zostanie najgłębsza na świecie sztafeta (wpisana na listę rekordów Guinnessa). 60 czteroosobowych drużyn przez 12 godzin nieustannie będzie przemierzało korytarze zabytkowej kopalni. Trasa na głębokości 212 metrów prowadzi podłużnią August łączącą szyby Sutoris i Campi. Ze stropu zwisają kable, pod nogami biegną szyny nieczynnej już kolejki, a ciemności oświetlają elektryczne lampy. Zasada jest prosta: gnać, ile mocy w nogach. Zawodnik musi przebiec przynajmniej jedną pętlę o długości 2420 metrów. Ale żeby myśleć o dobrym miejscu, każdy z drużyny powinien pokonać odległość maratonu. Zeszłoroczni zwycięzcy przebiegli ponad 200 kilometrów! Dodatkowym utrudnieniem są długie schody, po których trzeba się wdrapać na miejsce startu (powrót jest znacznie przyjemniejszy – zjeżdża się drewnianą rynną). Liczba uczestników w sztafecie jest limitowana, a zwykle jest więcej chętnych nić miejsc, dlatego po zgłoszeniu trzeba liczyć na szczęście w losowaniu. Drużyny meldują się w kopalni w dzień poprzedzający start i nocują na dole. Po biegu kolejny nocleg, a wcześniej podziemna fiesta. Rankiem, kto da radę, bezpłatnie zwiedza zabytkową kopalnię.


Kaplica na Śnieżce

Kaplicę pod wezwaniem świętego Wawrzyńca zaczęto budować w 1655 roku na polecenia właściciela Cieplic i zamku Chojnik Krzysztofa Schaffgotscha. Jest ona najstarszą budową na szczycie Śnieżki. 300 lat po wybudowaniu kaplicy, w 1981 roku powstał pomysł ustanowienia święta przewodników sudeckich w dniu odpustu świętego Wawrzyńca (10 sierpnia). Pomysł się przyjął i rozwinął, a dzień ten stał się wspólnym świętem ludzi gór. Tradycyjnie odprawiana msza święta o godzinie 12 gromadzi wokół zabytkowej kaplicy tłumy. I choć średnio przez 300 dni w roku szczyt Śnieżki spowijają chmury, a kaplica jest niewidoczna, to ponoć w dniu odpustu zawsze pojawia się w całej krasie.


Muzeum Chleba

Czy wiecie, ile ważył największy w Polsce chleb prądnicki? Jak na chleb mówią Persowie, Chińczycy czy Gruzini? Albo co to były „pieniądze chlebowe”? Tego wszystkiego (i wiele więcej) można dowiedzieć się, odwiedzając prywatne Muzeum Chleba w Radzionkowie. Pomysłodawca i właściciel muzeum Piotr Mankiewicz zgromadził w nim niemal wszystko, co związane z chlebem i codziennym życiem Ślązaków. Są to przede wszystkim ryciny, pocztówki, fotografie, wycinki z gazet i czasopism, książki, narzędzia gospodarstwa domowego, formy do pieczenia czy wyposażenie piekarni. Wszystko można oglądać, wszystkiego dotykać, spróbować, jak działa. To fantastyczna lekcja historii. Okazuje się bowiem, że nasi dziadowie całkiem nieźle radzili sobie bez elektryczności i cyfrowych gadżetów. Główną atrakcją tego miejsca jest wypiek pieczywa, które można odebrać i zjeść po zwiedzeniu wystaw i obejrzeniu filmu „Chleb”. Smacznego zwiedzania!


Mazurskie safari

W Puszczy Piskiej, nieopodal wsi Kadzidłowo, znajduje się park dzikich zwierząt. Jego założycielem jest doktor Andrzej Krzywiński, wielki przyjaciel zwierząt i miłośnik przyrody. Postawił on na reprezentantów rodzimej, często typowo regionalnej fauny. Spotkamy tu europejskiego rysia i żbika, jelenie, sarny, daniele, łosie, dziki, no i wilki. Oprócz tego niezliczone dzikie ptactwo, między innymi kuraki leśne: cietrzewie, głuszce i jarząbki. Park zajmuje około 100 hektarów, a położony jest na terenach mazurskiej kniei, dzięki czemu zwierzęta żyją w warunkach niemalże naturalnych. Ze względu na rozległość terenu zwiedzanie odbywa się tylko z przewodnikiem. Możliwe jest wejście do niektórych zagród, a także głaskanie i karmienie zwierząt.


Komentujesz: Inspiracje, luty/marzec 2012

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Fotogaleria: Galeria artykułu



Tagi: bochnia, śnieżka, kopalnia soli, puszcza piska


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie