Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (227)

Witaj w Podróży nr 30 czerwiec/lipiec 2012

Inspiracje, czerwiec/lipiec 2012



Kolejkowe szaleństwa

Szybka jazda, strome spadki, gwałtowne zakręty i przeciążenia – za to kochamy kolejki górskie. Wprawdzie są tacy, którzy twierdzą, że nikt przy zdrowych zmysłach dobrowolnie do czegoś takiego nie wsiądzie, dla wielu jednak to fantastyczna zabawa. A gdzie znajdziemy najwięcej adrenaliny? Oto rekordziści w poszczególnych kategoriach. Najwyższa kolejka znajduje się w USA – wznosi się na 139 metrów. Steel Dragon 2000 w Japonii pokonuje prawie dwa i pół kilometra. Największe wrażenie robi jednak potwór ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Formula Rossa rozpędza się do... 240 kilometrów na godzinę. Wrażenia gwarantowane!


Mikołajki – nie tylko dla żeglarzy

Stolica amatorów sportów wodnych jest wyjątkowo przyjazna dla gości. Promenada nad jeziorem tętni życiem. Wszyscy się tu spotykają. Kuszą dania rybne w różnych cenach, a grzechu warte są także czekoladowe rozkosze. W okresie letnim Mikołajki szykują mnóstwo atrakcji: na przykład festyn z okazji Dnia Dziecka (3 czerwca), festiwal rybny (30 czerwca) czy zawody Strong Man (8 lipca). A wokół miasteczka pagórki, lasy, jeziora. Miło zapuścić się w te okolice szlakami wodnymi, rowerowymi, pieszo lub ostatecznie samochodem. A wieczorem popatrzeć w gwiazdy na czystym niebie i nacieszyć się gwarną atmosferą przystani.


Szczebrzeszyn z tego słynie

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie. I ma tam swój pomnik. A nawet dwa pomniki. Pierwszy powstał we wrześniu 2002 roku. Znajduje się u podnóża Góry Zamkowej. Wyrzeźbiony z lipowego drewna stoi sobie nad wodą, nieopodal zabytkowego młyna, ubrany we frak i cylinder. Przygrywa na skrzypkach na cześć swoich twórców – uczniów Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu, którzy pracowali nad dziełem pod okiem Zygmunta Jarmuła. Od ubiegłego roku lipowy chrząszcz zyskał jednak konkurencję. W lipcu odsłonięto bowiem jego kolejny pomnik – dwumetrowy, odlany w brązie. Stanął na rynku przed ratuszem miejskim. Odsłonięciu pomnika towarzyszyła oryginalna oprawa. Dzieci z trzcinami stały wokół chrząszcza, śpiewały piosenki i recytowały słynny wiersz Jana Brzechwy. Na uroczystość licznie przybyli też mieszkańcy Szczebrzeszyna i turyści.


Wieś jak malowanie

Jest takie miejsce w Małopolsce, gdzie co roku zwykłe wiejskie chałupy zamieniają się w dzieła sztuki. To Zalipie oraz wsie Powiśla Dąbrowskiego, w których odbywa się konkurs zdobienia domów i ich wnętrz kwiatowymi wzorami. Zwyczaj ten wywodzi się z tradycyjnego wiosennego odświeżania drewnianych chat. Przepiękne motywy kwiatowe pojawiały się na domach przed procesją Bożego Ciała, a rywalizujące ze sobą malarki dążyły do odkrywania nowych motywów i doskonalszych technik. Dziś w Zalipiu, w pierwszym tygodniu po święcie Bożego Ciała, kilkudziesięciu uczestników staje do walki o nagrody w konkursie Malowana Chata. Finał tego unikalnego wydarzenia odbędzie się w niedzielę 10 czerwca.


Komentujesz: Inspiracje, czerwiec/lipiec 2012

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Tagi: tatry, szczebrzeszyn, mikołajki, berlin, zalipie, motława, alpy


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie