Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (355)

Auto powypadkowe - jak uniknąć wpadki przy zakupie?


Znalezienie kilkuletniego bezwypadkowego auta w nienagannym stanie technicznym graniczy niemal z cudem. Z tego powodu kupujący musi odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Czy warto szukać bezwypadkowego egzemplarza aż do skutku? Czy istnieją niezawodne sposoby, by wykryć każdą naprawę? I w końcu – czy każda kolizja bądź wypadek, w którym uczestniczyło auto, musi dyskwalifikować dany pojazd?

Kiedy naprawa blacharska nie musi oznaczać wady

Nie wszystkie uszkodzenia nadwozia muszą wpływać negatywnie na poziom bezpieczeństwa. W przypadku, gdy uszkodzonych jest kilka elementów, lecz konstrukcja nośna samochodu została nienaruszona, a pojazd został naprawiony przez fachowca, który użył jedynie dobrej klasy części, taki egzemplarz jak najbardziej nadaje się do kupienia. Niestety, profesjonalnie naprawione samochody to niezwykła rzadkość, co wynika z prostej kalkulacji – nie jest to opłacalne. Zdecydowanie tańszym sposobem jest powierzchowne doprowadzenie wyglądu auta do pierwotnego stanu i sprzedanie go w takim stanie. Nabywca takiego samochodu o zakresie i jakości napraw przekonuje się zazwyczaj po pierwszej zimie, gdy zaczyna pojawiać się rdza, a zbyt gruba warstwa szpachli po prostu pęka.

Na co zwrócić uwagę podczas oględzin kupowanego auta?

Grubsza od oryginalnej warstwa lakieru to jeszcze nie powód do obaw, jednak powinno to obudzić naszą czujność i skłonić do dokładniejszego przyjrzenia się karoserii i tego, w jaki sposób została pomalowana. Powinno się unikać samochodów, na których widać ślady lakierowania lub do naprawy których została użyta zbyt gruba warstwa szpachli. Dopuszczalna jest ona wyłącznie na łączeniach oraz w niektórych punktach, przy czym jej grubość nie powinna przekraczać 0,5 mm. Grubsza warstwa po pewnym czasie zacznie pękać.

Oglądając auto warto przyjrzeć się szczelinom pomiędzy różnymi elementami karoserii. Pojedyncze różnice można jeszcze przyjąć, po wcześniejszym sprawdzenia przyczyny takiego stanu. Jeżeli znacznie się różnią, pojazd miał najprawdopodobniej rozległe uszkodzenia, dlatego najlepiej omijać go szerokim łukiem.

Z reguły nie warto też zawracać sobie głowy pojazdem, który posiada wiele widocznych ognisk rdzy, (dodatkowo tych niewidzialnych dla oka z pewnością jest dużo więcej). Niedopuszczalne są nieoryginalne spawy na elementach konstrukcyjnych, np. podłużnicach – taki samochód może nie mieć już fabrycznej sztywności oraz oryginalnych wymiarów zapewniających optymalne zachowanie na drodze. Z pewnością należy przyjrzeć się bliżej każdej szybie oraz przyczynie, z jakiej została np. wymieniona na inną. Gdy auto przeszło jakikolwiek wypadek lub kolizję, warto zwrócić uwagę na to, czy do naprawy nie użyto przypadkiem części używanych, pochodzących ze starszego egzemplarza o większym przebiegu.

O samochodzie wiele może powiedzieć jego ogumienie, zwłaszcza wtedy, gdy nie wszystkie opony są tego samego typu lub jedna z nich jest nowsza lub o wiele mniej zużyta. Polityka sprzedażowa serwisów stacjonarnych, jak też sklepów internetowych, takich jak Tirendo, nakazuje sprzedaż kompletu opon z tej samej partii. Wymieniona w późniejszym terminie opona powinna wymusić u kupującego dokładniejsze oględziny samochodu, zwłaszcza wtedy, gdy auto sprowadzone jest z zagranicy, a założone ma np. dwie opony krajowego producenta.

Gdy wszystko wydaje się być w należytym porządku, samochód pod każdym innym względem jest wart zainteresowania, a koszt jego zakupu jest dla nas do przyjęcia, warto rozpatrzyć możliwość sprawdzenia pojazdu w specjalistycznym warsztacie, który dokona rzetelnej i fachowej oceny jego wypadkowości oraz sposobu, w jaki zostały wykonane ewentualne naprawy. Niezawodną metodą pozwalającą to ocenić jest sprawdzenie rozlokowania charakterystycznych punktów w podwoziu danego samochodu.

Kontrola punktów bazowych podwozia
W płycie podłogowej każdego auta rozmieszczone są charakterystyczne punkty, a ich umiejscowienie jest dokładnie określone przez producenta. Mogą to być różnego rodzaju otwory bądź specjalne kształty, które oddalone są od siebie o określony dystans. Auto, które uczestniczyło w wypadku, ma zazwyczaj zdeformowane podwozie, a co za tym idzie, punkty bazowe są przesunięte względem siebie. Niestety często nawet dobry mechanik samochodowy nie jest w stanie tego wykryć bez odpowiedniej aparatury pomiarowej, dostępnej jedynie w profesjonalnych serwisach samochodowych.

Chcąc uniknąć przykrych niespodzianek, które wyjdą na jaw po kilku miesiącach użytkowania, warto przyjrzeć się dokładniej kupowanemu samochodowi. Trzeba być zawsze czujnym i nie wierzyć we wszystko, co mówi sprzedawca. W razie poważnych wątpliwości lepiej rozejrzeć się za innym autem, których na rynku wtórnym nie brakuje. Pamiętajmy o tym, że naprawiając auto jak najniższym kosztem, co ma miejsce bardzo często, nie można w prawidłowy sposób ustawić geometrii układu jezdnego. Najczęściej rezygnuje się również wtedy z wymiany zużytych elementów, takich jak poduszki powietrzne. Najrozsądniej jest więc unikać zakupu samochodów z wypadkową przeszłością, zwłaszcza wtedy, gdy nie jest się pewnym, jakie były uszkodzenia oraz w jaki sposób została przeprowadzona naprawa.


Komentujesz: Auto powypadkowe - jak uniknąć wpadki przy zakupie?

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Fotogaleria: Galeria artykułu



Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie

Dodaj miejsce noclegowe