Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do inspiracji (227)

Tekst Klara Dudek

Miłość i wojna w Pszczynie



W pszczyńskim pałacu czuje się oddech historii. Stąd cesarz Wilhelm II przez ponad dwa lata dowodził frontami I wojny światowej, zaś losy ostatnich właścicieli pałacu, książęcej rodziny von Pless, to opowieść o wielkiej polityce i wielkich namiętnościach


Tekst Klara Dudek


Od momentu powstania pałac w Pszczynie wielokrotnie zmieniał właściciela, a kolejni włodarze przebudowywali go i rozbudowywali. W 1548 roku panem ziem pszczyńskich został Baltazar Promnitz, biskup wrocławski z możnego rodu śląskiego, w którego rękach dobra zostały na następne dwieście lat. Promnitzowie nadali pałacowi kształt budowli dwupiętrowej na planie podkowy, zwróconej frontem ku północy. Do pałacu wiodło paradne wejście w nowym, północnym skrzydle. Z sieni w dwóch kierunkach prowadziły monumentalne schody do reprezentacyjnej galerii pierwszego piętra. Odwiedzający pałac podkreślali piękno i harmonię wnętrza. Do dziś robią one ogromne wrażenie.


W 1847 roku dobra pszczyńskie wraz z pałacem kupuje Jan Henryk X Hochberg z Książa. Dzisiejszy kształt pałac zawdzięcza właśnie temu rodowi, a konkretnie jego najwybitniejszemu przedstawicielowi – Janowi Henrykowi XI. Ten wielki arystokrata spędzał w Pszczynie dużo czasu, stąd pewnie decyzja o gruntownej przebudowie, którą powierzył architektowi francuskiemu Hipolitowi Aleksandrowi Destailleurowi.


God Pless you

Syn i dziedzic Jana Henryka XI – Jan Henryk XV von Pless (numery XII–XIV nosili młodsi bracia Jana Henryka XI) był bez wątpienia najbarwniejszą postacią w dziejach rodu, wokół której toczyło się pełne dramatów i tragedii życie jednej z najbogatszych rodzin Europy. Urodził się w 1861 roku na zamku w Pszczynie, nauki pobierał tu i w Książu. Wstąpił do służby dyplomatycznej, gdzie poznał dwa lata od siebie starszego Wilhelma Hohenzollerna, późniejszego cesarza, z którym bardzo się polubili. Pracując w ambasadzie cesarstwa w Londynie, poznał młodą, wkraczającą na salony stolicy, Marię Teresę Oliwię Cornwallis-West, zwaną Daisy, ze świetnej, choć zubożałej rodziny. Jej matka przyjaźniła się, a może i romansowała z księciem Walii, późniejszym Edwardem VII. W londyńskich sferach plotkowano nawet, że to Edward jest ojcem Daisy. Oboje odegrali główne role w skojarzeniu związku pszczyńskiego magnata ze śliczną blondynką. Na balu maskowym w rezydencji księcia Walii bawiono się znakomicie, a „maski sprzyjały atmosferze poufałości”, jak to w pamiętnikach odnotowała sama Daisy. W pewnym momencie Jan Henryk i Daisy zniknęli w ustronnej i ciemnawej oranżerii. Zajęci sobą nie zauważyli, że w drzwiach stanęli Edward i matka Daisy. Książę Walii zwrócił się do pani Cornwallis-West: „Niech jako pierwszy złożę pani gratulacje z racji zaręczyn córki”. Daisy była chyba przerażona biegiem zdarzeń, bo w pamiętnikach odnotowała rozmowę z narzeczonym, w której otwarcie powiedziała mu, że go nie kocha. On, zafascynowany dziewczyną, odparł, że to nic nie szkodzi i że miłość przyjdzie później. Na ślubie w kościele Świętej Małgorzaty w Westminsterze stawiła się w komplecie londyńska socjeta, a przed świątynią tłumy londyńczyków czekały na nowożeńców, krzycząc pod adresem panny młodej: „God Pless you”, zamiast tradycyjnego „God bless you”.


Bolko i Klotylda

Do wybuchu I wojny światowej Daisy i Jan Henryk XV prowadzili luksusowe życie. W Pszczynie często gościli cesarza, który, jak głosiła plotka, przyjeżdżał tam nie tylko na polowania. O romansie Wilhelma z Daisy opowiadano wiele, czyniąc przy tym paralele do romansu jej matki z księciem Edwardem. Wojna postawiła naprzeciw siebie Brytyjczyków i Niemców, co dla Daisy było osobistą tragedią. Mąż służył w niemieckiej armii jako oficer i coraz bardziej ulegał nastrojom antybrytyjskim. Ona znalazła sens istnienia w pomocy udzielanej rannym i jeńcom, na co z trudem godził się mąż. Był to już czas rozchodzenia się ich dróg, choć do rozwodu doszło dopiero po wojnie.


Komentujesz: Miłość i wojna w Pszczynie

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Tagi: pszczyna


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie