Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do archiwum (429)

20 cudów Polski



Oto nasza subiektywna lista polskich wyjątkowych miejsc. Najpiękniejsze i najciekawsze. Odwiedzają je turyści z całego świata. Są wizytówką naszego kraju


BISKUPIN

Najstarsza osada
Dawno, dawno temu (czyli 2700 lat wstecz) była sobie osada. Pewnie nikt by o niej nie wiedział, gdyby nie zbieg szczęśliwych okoliczności, które sprawiły, że w wodzie zachowały się elementy jej konstrukcji. Osada z czasów kultury łużyckiej w czasach swej świetności składała się z jedenastu ulic. W stu długich domach mieszkało około 1200 osób. Ulicę z dwoma takimi domami odtworzono, aby odwiedzający mogli na własne oczy przekonać się, jak przed wiekami wyglądało to miejsce. Dziś Biskupin to miejsce największego festynu archeologicznego w Polsce. Co roku we wrześniu malutka osada ożywa za sprawą pokazów prac rzemieślników, odgłosów walk, kąpieli w balii, parady mody średniowiecznej i dymu z ognisk. Można zobaczyć, jak wyglądał proces o czary czy prehistoryczny wytop żelaza, oraz spróbować swoich sił w pieczeniu podpłomyków lub łucznictwie. Na początku na festynach pokazywano życie Słowian, z czasem postanowiono przybliżyć także inne kultury: byli już wikingowie, Rzymianie, Egipcjanie. W tym roku Biskupin podbiją nasi bratankowie, czyli... Węgrzy!


GRABARKA

Góra tysięcy krzyży
Zdaniem wielu to najbardziej mistyczne miejsce w Polsce: góra blisko 10 tysięcy krzyży otaczających malutką drewnianą cerkiew. Nad cerkwią pochylają się sosny – według legendy skłoniły się tak w czasie wojny, by uchronić świątynię przed zbombardowaniem. Między drzewami rośnie las krzyży. Jedne są wręcz olbrzymie, przynoszone w zbiorowej intencji przez pielgrzymki, obok nich zaś stoją mniejsze, czasem całkiem malutkie, stawiane jako podziękowanie lub prośba. Dla wyznawców prawosławia Święta Góra Grabarka to najświętsze miejsce od czasu, gdy w 1710 roku grupa wiernych znalazła tu schronienie i ocalenie przed zarazą. Woda z cudownego źródełka do dziś ma własności lecznicze, dlatego przybywają tu tysiące pielgrzymów, by obmyć chore ciało i uleczyć duszę. Szczególnym czasem jest święto Spasa (Przemienienia Pańskiego) obchodzone 19 sierpnia. W noc przed świętem otoczenie cerkwi pełne jest płomyków świec, śpiewu i modlitw – to magiczny czas, który głęboko zapada w serce. Niektórzy zasypiają między krzyżami, by od rana wziąć udział w uroczystej mszy. Kiedy zaś wierni powrócą do domów, góra pogrąża się w ciszy przerywanej śpiewem ptaków i modlitwami mieszkających tu mniszek.



MORSKIE OKO

Perła Tatr
Turnie Tatr Wysokich to jeden z najpiękniejszych widoków, jakie można obejrzeć w Polsce. Dla niewprawnego turysty najłatwiejszym sposobem, aby dotrzeć do serca gór, jest wycieczka do Morskiego Oka, największego i najbardziej znanego jeziora w Tatrach, niezwykle malowniczo położonego w Dolinie Rybiego Potoku, u stóp Mięguszowieckich Szczytów, na wysokości 1395 m n.p.m. Prowadzi doń wygodna asfaltowa droga, wspinająca się w górę łagodnymi serpentynami. Atrakcją Morskiego Oka jest nie tylko zapierający dech w piersiach widok, lecz także zabytkowe schronisko PTTK położone na morenie zamykającej jezioro od północy, na wysokości 1405 m n.p.m. Należy ono do najstarszych i najpiękniejszych schronisk tatrzańskich. O miejscu tym krążą już setki anegdot. Opowiada się między innymi, że Andrzej Zawada i Wanda Rutkiewicz mieli tu swoje miejsca przy stole i że kto zszedł rano do jadalni nieogolony (nawet jeśli był największym alpinistą!), to wrzątku nie dostał. Opowiada się o małżeństwie Łapińskich – Wandzie zwanej Dziunią i Czesławie (przedwojennym taterniku ze słynnej grupy „Pokutników”), którzy od 1945 roku prowadzili schronisko, i o taternikach, którzy w latach 50. i 60. współtworzyli legendę tego miejsca, a w latach 70. i 80. wprowadzili Polskę w Himalaje. I wreszcie o osobistościach, które tu bywały – od marszałka Józefa Piłsudskiego po dostojnego gościa Jana Pawła II. Atmosfera tego miejsca jest rzeczywiście niezwykła i niepowtarzalna. A kto poczuje zew gór, może stąd wybrać się na atrakcyjną wycieczkę na Rysy, Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem, Szpiglasową Przełęcz lub tylko na spacer wokół jeziora.


SŁOWIŃSKI PARK NARODOWY

Jak na pustyni
Słowiński Park Narodowy to między innymi ponad 600 hektarów piasku. Wysokość największych wzgórz wydmowych przekracza 40 metrów, a szybkość, z jaką z zachodu na wschód posuwa się ruchoma wydma to 3–10 metrów rocznie! Mamy szansę poczuć się tu jak na pustyni. W słoneczny letni dzień wyprawa bez nakrycia głowy i zapasu wody do picia może skończyć się tragicznie. O ile na pobliskich plażach piasek służy głównie jako superzabawka dla dzieci, o tyle na wydmach czujemy w nim siłę żywiołu. Pozbawione liści, na wpół zasypane drzewa, konają uduszone piaskiem. Z mapy znikają pojedyncze domy, a nawet całe miejscowości. Dzisiejsza Łeba znajduje się w zupełnie innym miejscu niż kiedyś. W miejscu tej dawnej jest teraz gigantyczna piaskownica. Jak każdy groźny żywioł, piasek ma też fascynujące oblicze. Wydma jest w ciągłym ruchu, co chwila się zmienia pod wpływem wiatru, słońca i deszczu. Co chwila pokazuje inne zdumiewające kształty, rzeźby i wzory wyrysowane na powierzchni. Zaskakuje ogromem, przyciąga rzadkimi roślinami walczącymi o przetrwanie w bezmiarze piasku. Kusi dziwnymi dźwiękami, jakie wygrywa na piasku wiatr.


GDAŃSK

Tu widać historię
W Gdańsku można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Zwłaszcza gdy zwiedzanie miasta zacznie się od Długiego Targu. Od wieków było to najbardziej reprezentacyjne miejsce. Tu prawie każdy budynek warty jest uwagi. Miłośników architektury zachwycą zdobienia Złotej Kamienicy oraz Dwór Artusa z imponującymi modelami statków we wnętrzu, poszukiwaczy tajemnic zaintryguje historia Panienki z Okienka (pojawiającej się od maja do września o godzinie 13, 15 i 17) oraz liczba Neptunów (poza tym najsłynniejszym są tu jeszcze dwa!), zaś zwolennicy aktywnego zwiedzania powinni zdobyć wieżę ratusza, by spojrzeć na Długi Targ z lotu ptaka. Można też po prostu przysiąść na ławeczce i dać się ponieść wyobraźni: przed wiekami wykonywano tu egzekucje, między ratuszem a fontanną handlowano prosiętami, zaś za Bramą Zieloną był solidny pomost, przy którym cumowały statki. Od końa lipca do połowy sierpnia odbywa się tu największa impreza kupiecka w Polsce – Jarmark św. Dominika. Na ciszę i spokój z pewnością nie można wtedy liczyć!



Komentujesz: 20 cudów Polski

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie