Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


« Powrót do archiwum (429)

Ostatni połów



Za kilka lat na Mazurach może zabraknąć rybaków

 

TEKST.:: MARCIN ŚWIĘCICKI

 

Na całych północnych jeziorach Mazur zostało tylko czterech zatrudnionych na umowę o pracę rybaków – dwóch w Ogonkach i dwóch w Kalu koło Węgorzewa. Wczesną wiosną, jak tylko lody puszczą, wyruszają swoimi wysłużonymi łodziami na opustoszałe jeszcze jeziora. Spotykają się w rybaczówce, zwykle godzinę przed
świtem. W lecie nawet o trzeciej nad ranem. Szybka kawa, papieros, jakaś kanapka i na wodę. Bez latarek, w zupełnej ciemności odpalają starego diesla i wypływają w mrok. Płyną według znanych sobie znaków, gwiazd i świateł odległych miast. „36 lat pływam po tym jeziorze, znam tu każde nocne światło na horyzoncie, każdą łunę” – mówi pan Sławek, rybak z Kalu. Jeszcze po ciemku docierają do pierwszych siatek. Najpierw sprawdzają stałe zastawy na węgorza, potem kierują się do płotów, czyli sieci zastawianych w przesmykach między jeziorami. Z połowem wracają do bazy, gdzie sortują złowione ryby, ważą, zasypują lodem i zostawiają w magazynie, skąd są zabierane do centrali. Okołopołudnia zwykle są już w domu. Po obiedzie jednak wracają do rybaczówki i znów wsiadają na łodzie, żeby zarzucić sieci w innych miejscach. Nazajutrz zaczną ciężką pracę od nowa. I tylko problem w tym, że ryb jest coraz mniej. Niepokojąco mniej. „Dawniej, jeszcze 10–15 lat temu, łodzie były pełne. Dzisiaj to nie to samo. Nie ma już ryb na Mazurach” – z żalem mówi pan Andrzej. Niektórzy twierdzą, że to wina kormoranów. Te niepozorne ptaki
przetrzebiają populację płoci, okonia, a nawet szczupaka. Być może to prawda, ale nie bez winy pozostaje również człowiek i jego działania – rozwijająca się turystyka, zanieczyszczenia, hałas silników spalinowych, a także siejący spustoszenie kłusownicy. Jeśli więc ludzie nie zmienią swojego podejścia, to niedługo nie będzie już rybaków na Mazurach, bo nie będzie siei, sielawy, lina i szczupaka. Wraz z rybami z krajobrazu zniknie malowniczy obraz łodzi rybackich powracających do portu o zachodzie słońca.



Komentujesz: Ostatni połów

Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze

Fotogaleria: Galeria artykułu



Tagi: mazury, wędkarstwo, ryby, połów


Wasza ocena:


Wyślij link do znajomego!

Zamknij to okno
Prześlij poniższy link do znajomego najwygodniejszą dla Ciebie formą :


Wasze komentarze

Skomentuj artykuł


    Jeszcze nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zgłoś nadużycie