Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj

» Wyszukiwanie zaawansowane



Szukaj


Szukaj

Szukaj

Nie masz pomysłu na wczasy?


Wpisz komentarz

Zamknij to okno
Komentujesz:
Tylko zalogowani użytkownicy mogą wystawiać komentarze
Fotogaleria » Mapy aktualne, czyli jakie? Pokaż: Wszystkie | Redakcyjne | Użytkowników

Zdjęcie 1


Opis: Najlepsza nawigacja? Taka, która doprowadzi do celu i nie sprowadzi na manowce. Aby się to udało, konieczne są aktualizacje map. Bez nich ma się szanse na dotarcie do wyznaczonego miejsca. Ale tylko szanse, bez żadnej pewności. Przebudowa drogi, niezapowiedziany remont nawierzchni, zmiana organizacji ruchu w związku z budową tunelu, oddanie do użytku nowego odcinka trasy ekspresowej… Tego typu zmiany w sieci drogowej skutecznie utrudniają dotarcie do celu kierowcom korzystającym z nawigacji. Ci, zmuszeni do nadkładania drogi, klną w żywy kamień twórców map nawigacyjnych, zarzucając im niekompetencję w tworzeniu planów i algorytmów wyznaczania trasy. Problem dotyczy w rzeczywistości tego, na ile aktualne są dane mapowe. A aktualizacja, to – jak twierdzą przedstawiciele firm tworzących mapy – kawał żmudnej roboty. Zaawansowany sprzęt Mapy nawigacyjne tworzy się w oparciu o zdjęcia satelitarne i lotnicze poparte następnie zwiadem terenowym. W jego przypadku wykorzystywane są samochody wyposażone w profesjonalny sprzęt pozwalający na codzienny zapis do kilkuset GB danych mapowych. Auta mają zamontowane na dachu kamery, a ponadto sprzęt komputerowy i ekrany służące do weryfikacji zbieranego obrazu – a wszystko to sprzężone z nadajnikiem GPS. Pojazdy takie wykorzystuje m.in. Google, ale używają ich także polscy producenci map, czego przykładem jest samochód Car-to-graph, którym posługuje się Emapa. Po powrocie do bazy zebrane przez auta informacje są weryfikowane przez zespół specjalistów. Co kwartał nowa mapa Zazwyczaj aktualizacja danych mapowych przeprowadzana jest kwartalnie. Czy to znaczy, że samochody pracujące w ramach zwiadu terenowego ruszają w trasę co 3 miesiące? Nic podobnego. Zespół kartografów nad aktualnością danych czuwa każdego dnia, 365 dni w roku. Informacje są nieustannie zbierane, po powrocie z trasy pieczołowicie weryfikowane w oparciu o zdjęcia satelitarne, a zmiany zapisywane w bazie danych. Skąd system kwartalny? „Korzystając z wieloletniej praktyki i współpracy z licznymi partnerami, klientami i integratorami, wspólnie stwierdziliśmy, że optymalną częstotliwością udostępniania pakietu nowych danych mapowych jest raz na kwartał. Trzy miesiące to okres widocznych zmian w infrastrukturze drogowej, a jednocześnie zmiany te są wystarczająco aktualne, aby udostępniać je klientowi” – mówi Mariusz Stasiak, prezes zarządu i dyrektor zarządzający firmy Emapa. Złożony proces Dodatkowym argumentem jest fakt, że sam proces aktualizacji map – wbrew temu, co może się wydawać – jest bardzo złożony i liczy się go nie w dniach, a tygodniach. Można to porównać do rozbierania silnika na części – w analogiczny bowiem sposób „rozbiera się” mapę na poszczególne warstwy. Następnie każda z warstw jest poprawiana i aktualizowana przy użyciu różnych źródeł, np. zdjęć satelitarnych, danych samorządowych, zgłoszeń od użytkowników – ale przede wszystkim z zapisu kamer wspomnianych samochodów. Zapisy te są w kluczowych miejscach klatka po klatce sprawdzane i odpowiednie zmiany są nanoszone na mapie. Po zaktualizowaniu danej warstwy (czy to sieć dróg krajowych, ulic w danym mieście, numerów adresowych czy też POI) następuje pierwszy test jakościowy, który ma na celu wyeliminowanie ewentualnych błędów. Kolejnym krokiem jest powrotne „złożenie silnika”, czyli połączenie wszystkich warstw mapy w całość, po czym następuje seria ostatecznych testów – zarówno automatycznych, jak i manualnych. Jeśli nie pojawiają się żadne błędy, proces aktualizacji map jest zakończony. Dopiero w tym momencie możemy mówić o nowej wersji mapy. Źródła danych Przed rozpoczęciem tego procesu producent mapy musi wiedzieć, co się zmieniło lub potencjalnie zmieniło. Skąd uzyskuje takie informacje? Jeśli chodzi o warstwę dróg, to przede wszystkim od GDDKiA i urzędów państwowych. Na podstawie dostępnych informacji budowana jest matryca nowych elementów, później wykorzystywana do planowania przejazdów pojazdów z kamerami. Dodatkowym źródłem danych są również zdjęcia lotnicze i satelitarne, np. autorstwa MGGP Aero. I tym możesz aktualizować mapy Dostarczycielami znacznej ilości poprawek praktycznie przy każdej aktualizacji map są… ich użytkownicy. Możliwość aktualizowania planów promuje Google za pomocą Kreatora Map, ale taka funkcja jest dostępna także w przypadku polskich produktów. Mowa zarówno o dużych klientach biznesowych (np. flotach pojazdów), jak i osobach prywatnych, korzystających z serwisów mapowych (np. Emapi.pl) czy też używający programów do nawigacji GPS (np. NaviExpert, Navmax, Mireo, AutoPilot, iGO, PL TOPO). „Każda osoba może zgłosić zmiany w mapie za pomocą specjalnie w tym celu uruchomionej funkcjonalności na portalu www.emapi.pl. Na dostępnej tam mapie on-line wystarczy w odpowiednim miejscu kliknąć prawym przyciskiem myszy. Pojawia się menu, w którym wybiera się opcję >Zgłoś poprawkę< i … już” – wyjaśnia prezes Stasiak. Poprawki można sygnalizować w różnych kategoriach, takich jak brak obiektu, błędny przebieg, błędna nazwa, a także opisać je i dodać załącznik (np. zrzut ekranu). Co ważne – zameldowana uwaga nie pojawia się automatycznie na mapie. Najpierw trafia ona do kartografów, którzy przed zamieszczeniem aktualizacji sprawdzają jej poprawność. Jak to robią? W pierwszej kolejności przeszukują bazę zapisów z kamer samochodów, weryfikując czy jest aktualny przejazd z tego miejsca. Jeśli tak, opierają się na nim, wspierając zdjęciami satelitarnymi czy danymi z administracji i urzędów. Jeśli nie, wysyłają pojazd, który ma np. w okolicy tego miejsca zaplanowaną trasę. Raz na jakiś czas auto jest też wysyłane w celu zbiorczego sprawdzenia większej liczby zgłoszeń z danego obszaru. W ten sposób twórcy map unikają absurdalnych sytuacji na mapie wywołanych przez użytkowników z wyjątkowym poczuciem humoru. Siła w społeczności Możliwość samodzielnego zgłaszania aktualizacji to doskonały sposób na tworzenie coraz lepszych map. Siła społeczności jest w tym przypadku nie do przecenienia, bo trudno dorównać szybkości reakcji kierowców na drogowe utrudnienia. Wniosek nasuwa się więc prosty: chcesz korzystać z dobrych map – aktualizuj je sam. Przy okazji warto wziąć pod uwagę, że zgłaszając poprawki do polskich serwisów mapowych np. Emapi.pl, można liczyć na aktualizacje w tak popularnych programach nawigacyjnych, jak chociażby NaviExpert, który podczas konferencji Navigation Trends 2014 został wyróżniony nagrodą Lokalizatora Roku w kategorii nawigacja mobilna. http://www.lokalizacja.info/pl/rynek-masowy/nawigacja-samochodowa---connected-car/mapy-aktualne-czyli-jakie.html#.U9qHpqMuOt8
Tagi: gps, lokalizacja.info
Autor: kamilaannatyniec

Wasza ocena:

+ Dodaj do ulubionych




Wasze komentarze

Skomentuj zdjęcie